Tym razem tydzień był spokojniejszy, na szczęście bez śmiertelnych wypadków, ale nie zabrakło poważnych działań ratowniczych i interwencji, także z udziałem śmigłowca.

9 października, piątek

Od godzin porannych ratownicy TOPR wraz z załogą śmigłowca i operatorami dronów brali udział w pozorowanej akcji gaszenia pożaru schroniska na Hali Kondratowej. Akcja pod kierownictwem strażaków PSP w Zakopanem przebiegła szybko i sprawnie.

W godzinach popołudniowych śmigłowiec przetransportował turystkę z urazem nogi z Iwaniackiej Przełęczy do zakopiańskiego szpitala.

10 października, sobota

Popołudniu ratownicy udzielili pomocy rolnikowi, który przy pracach polowych doznał rany szarpanej ręki. Po udzieleniu pomocy został przetransportowany do szpitala samochodem terenowym.

11 października, niedziela

O godz. 12.40 centrala zostaje powiadomiona o turyście w rejonie Świstówki Roztockiej, który choruje na cukrzycę i źle się poczuł. Ze schroniska w Pięciu Stawach wyrusza ratownik dyżurny, który po dojściu do poszkodowanego decyduje o użyciu śmigłowca. Chory zostaje przetransportowany do szpitala.

12 października, poniedziałek

Tego dnia ratownicy udzielają pomocy turystom na Hali Gąsienicowej (wyczerpanie), a także w rejonie Polany pod Wołoszynem.

13 października, wtorek

W godzinach popołudniowych udzielono pomocy i zwieziono dziecko z rozciętym łukiem brwiowym w Dolinie Strążyskiej.
O godz. 14.34 na centralę TOPR dotarło zgłoszenie od ukraińskiego turysty, który utknął na Orlej Perci w rejonie Koziej Przełęczy Wyżniej i nie jest w stanie samodzielnie kontynuować wycieczki. Ze względu na pogorszenie warunków atmosferycznych śmigłowiec przetransportował dwóch ratowników jedynie w rejon Koziej Przełęczy, skąd pieszo dotarli do ratowanego i przy pomocy technik linowych sprowadzili na Halę Gąsienicową. Akcja zakończyła się o godz. 20.00

14 października, środa

Spokój. Ratownicy nie musieli interweniować.

15 października, czwartek

O godz. 11.10 centrala zostaje poinformowana przez przypadkowych turystów o widzianym przez nich upadku turystki z wysokości w rejonie Zawratowego Żlebu. Na miejsce udał się śmigłowiec TOPR, z którego desantowała się dwójka ratowników. W tym czasie warunki pogodowe znacznie się pogorszyły i zadecydowano, aby na miejsce wysyłać kolejne grupy ratowników celem transportu poszkodowanej. Śmigłowcem przetransportowano ratowników poniżej miejsca wypadku – poniżej pułapu chmur. Po udzieleniu pomocy poszkodowanej rozpoczęto transport w noszach w kierunku Hali Gąsienicowej. Korzystając z poprawy pogody śmigłowcem udało się zabrać poszkodowaną z rejonu Zmarzłego Stawu i przetransportować ją do zakopiańskiego szpitala. W działaniach brało udział 16 ratowników i załoga śmigłowca.

Przypominamy, że w Tatrach wraz z jesienią zaczęły się nocne przymrozki, szlaki są mocno oblodzone, często jest to niewidoczny szklisty lód (verglass) – szczególnie niebezpieczny. Na północnych wystawach nadal utrzymuje się pokrywa śnieżna, która uległa zlodowaceniu. Śnieg jest twardy i każde potknięcie grozi upadkiem z dużej wysokości. Spod śniegu wystaje dużo kamieni, które podczas upadku stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo. Po raz kolejny apelujemy o rozwagę.

Fot. TOPR/ J. Kułach, Ł. Strama