Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
TOPR.pl
Przekaż 1% podatku na działalność TOPR.
TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

Monitoring

pogody w tatrach

...
Morskie Oko
widok na Rysy
...
Dolina Pięciu Stawów Polskich
widok na Przedni Staw
...
Dolina Chochołowska
widok na Wołowiec

Za nami chłodny i deszczowy majowy tydzień. W Tatrach śniegu ubywa, ale  ponieważ było go sporo, na wiosnę w najwyższych partiach trzeba jeszcze poczekać. Mimo nie najlepszej pogody po Tatrach wędrowało sporo turystów. Doszło do kilku wypadków.

Poniedziałek 10.05.

O godz. 17.40 za pośrednictwem HZS do TOPR dotarła informacja, że pomiędzy Świnicą a Zawratem w eksponowanym i zaśnieżonym terenie utknął turysta. Podał on swoje koordynaty GPS. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu oczekującego na pomoc turysty desantował się jeden ratownik. Założył on turyście uprząż ewakuacyjną, w której wraz z towarzyszącym mu ratownikiem został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do Zakopanego.  Okazało się, że po zamkniętym szlaku wędrował turysta z Korei.

Wtorek 11.05.

Przed godz. 9.30 powiadomiono Centralę TOPR, że na szczycie Kasprowego znajduje się 65-letnia turystka, która doznała urazu kolana. Nie zejdzie o własnych siłach, potrzebuje pomocy. Z Centrali na Kasprowy wyruszyło 2 ratowników, którzy przed 10.30 dotarli do turystki. Po udzieleniu I pomocy turystkę w akii zwieziono do górnej stacji, stamtąd kolejką do Kuźnic i dalej samochodem do szpitala.

Po godz. 13-tej powiadomiono Centralę TOPR, że na szlaku z M. Oka nad Czarny Staw turystka doznała bolesnego urazu stawu skokowego. Została ona śmigłowcem przetransportowana do szpitala.

Po godz. 14-tej do TOPR zadzwonił turysta znajdujący się pod Szpiglasową Przeł. informując, że widział jak przed chwilą z Przeł. zsunął się śnieżno-skalnym terenem jakiś turysta. Nawiązał z nim kontakt głosowy, turysta nie potrzebuje pomocy. Ratownik dyżurny poprosił by nawiązał on kontakt telefoniczny z Centrala TOPR. Turysta , który zsunął się po śniegach zadzwonił na Centralę informując, że doznał tylko niegroźnych obtarć. Jest w dobrej formie, o własnych siłach dojdzie do M. Oka. Wobec tego nie rozpoczęto działań ratowniczych.

Tuż po 16-tej do TOPR zadzwonił turysta informując, że schodząc z grani Ornaków na Iwanicką Przeł. zgubił szlak. Dzięki aplikacji „Ratunek” udało się go naprowadzić na szlak i bezpiecznie dotarł do schroniska na Ornaku.

Po godz. 16.30 do TOPR zadzwoniła turystka informując, że zgubiła się idąc z Dol. Kościeliskiej na grań Ornaków. Okazało się, że turysta znajduje się w Żlebie Piszczałki. Telefonicznie naprowadzono ją na szlak, na którym wkrótce spotkała innych turystów i z nimi bezpiecznie zeszła w dół.

To były chyba ostatnie zimowe  dni w minionym tygodniu w Tatrach. Ujemne temperatury w dzień i w nocy, opady śniegu. Dopiero na koniec tygodnia pojawiło się słońce, ale zimny wiatr nie bardzo pozwalał by nacieszyć się ciepłem. Doszło do kilku poważnych wypadków. Ratownicy nie próżnowali.

Poniedziałek 04.05.

Przed godz. 15.30  powiadomiono Centralę TOPR, że podczas wspinaczki na szczytowe skałki Gęsiej Szyi wspinający się 26 letni turysta spadł około 2 m doznając stłuczenia pleców i urazu stawu skokowego. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu miejsca zdarzenia desantowali się ratownicy. Po udzieleniu I pomocy, turystę windą wciągnięto na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowano do szpitala.

Po godz. 16-tej do TOPR zadzwoniła turystka, która wraz z koleżanką wędrowały pomiędzy Iwaniacką Przeł.  a Ornakiem. Koleżanka nie mając raków i czekana zsunęła się po stromym, częściowo zalodzonym terenie dostając blokady psychomotorycznej. Ponieważ nie doznała żadnych obrażeń poproszono turystki, bo trochę odpoczęły i zadzwoniły jeszcze raz do TOPR z informacją, czy potrzebują pomocy. Godzinę później kolejny telefon od turystek, które powiadomiły ratowników, że już dochodzą w pobliże schroniska i interwencja ratowników nie jest potrzebna.

Środa 05.05.

Po godz. 15-tej do TOPR zadzwonił turysta podchodzący z M. Oka na Szpiglasową Przeł. informując, że będąc pod przełęczą zjechał po stromych śniegach około 10 m, zatrzymał się, ale jest dalej w stromym terenie. Nie ma raków i czekana. Boi się dalej poruszać, prosi o pomoc. Z M .Oka w rejon Szpiglasowej Przeł. wyruszył pełniący tam dyżur ratownik, który po 17-tej dotarł do turysty. Asekurując, po 18-tej sprowadził turystę do M. Oka skąd na Palenicę zwiózł go samochodem TOPR.

Kwiecień plecień, pokazał w minionym tygodniu co w Tatrach  oznacza to powiedzenie. Opady śniegu, ujemne temperatury, a za chwilę słońce i takie wiosenne ciepło, by po chwili nastąpiła gwałtowna pogodowa zmiana, nagle wraca zima, intensywny opad śniegu do tego dość silny wiatr. Warunki śniegowe były takie, że TOPR ogłosił trzeci a w kolejne dni drugi stopień zagrożenia lawinowego. Po Tatrach  wędrowało trochę skitourowców, wykorzystujących świeżo spadłe śniegi do zjazdów i zakładania w dziewiczym śniegu swoich śladów. Ratownicy chyba pierwszy raz w tym roku mieli  dość spokojny tydzień.

Za nami chyba bardziej zimowy niż wiosenny tydzień w Tatrach. Powyżej 1300  m nad poziom morza zalega jeszcze sporo śniegu, niżej z każdym dniem śniegu ubywa, a tam gdzie zniknie pojawiają się wiosenne zwiastuny w postaci krokusów, przebiśniegów i nieśmiało zieleniejącej się trawy.  W majowy weekend turyści i skitourowcy przysporzyli ratownikom sporo pracy. Szczególnie pracowity był 1 maja.

Wtorek  27.04.

O godz. 14.40 powiadomiono Centralę TOPR, że z Rysy w Rysach zsunął się po śniegach całą Rysą i zatrzymał u jej  wylotu turysta. Jest przytomny, ale poobijany i wychłodzony. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turysty desantowało się trzech ratowników, którzy przystąpili do udzielania I pomocy. Po zaopatrzeniu turysta wraz z towarzyszącym mu ratownikiem został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala. Turysta może mówić o ogromnym szczęściu, że podczas kilkusetmetrowego zsuwania się po stromych śniegach nie uderzył w skały .Tym razem Anioł Stróż był na miejscu.

Sprawdziła się ubiegłotygodniowa prognoza pogody. W Tatry wróciła zima. Spadło kilkadziesiąt cm śniegu.  Na Kasprowym przez ten czas spadło 65 cm śniegu, cała pokrywa śniegu  ma 170 cm a Hali Gąsienicowej zalega około 90 cm śniegu. Cieszą się skitourowcy, że mają po czym jeździć. Mimo  covidowych ograniczeń na tatrzańskich szlakach widać było sporo turystów i Jeszce więcej skitourowców, którzy najbardziej ukochali sobie rejon Kasprowego.

Czwartek 15.04.

Przed godz.12.30 powiadomiono Centralę TOPR, że na szlaku z Cyrhli na Kopieniec przy kasie biletowej TPN znajduje się osłabiony 61-letni turysta, który nie jest w stanie dalej się poruszać.  Z Centrali w tamten rejon pojazdem terenowym Traxter wyjechało 2 ratowników, którzy przed 13-tą dotarli do turysty. Po udzieleniu I pomocy zwieziono go na parking na Cyrhli, skąd turysta miał udać się własnym transportem do lekarza.

SKODA
SALEWA
PLUS
ICAR
BP
...

W ramach powierzenia dla TOPR w roku 2021 zadania publicznego przez Województwo Małopolskie zrealizowali zakup sprzętu i wyposażenia ratowniczego na kwotę 180 000 złotych.