Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
TOPR.pl
Przekaż 1% podatku na działalność TOPR.
TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

Monitoring

pogody w tatrach

...
Morskie Oko
widok na Rysy
...
Dolina Pięciu Stawów Polskich
widok na Przedni Staw
...
Dolina Chochołowska
widok na Wołowiec

6 sierpnia mija 111 rocznica śmierci Klimka Bachledy podczas akcji ratunkowej na Małym Jaworowym. Poniżej zamieszczamy artykuł Apoloniusza Rajwy przybliżającego jego postać i okoliczności wypadku.

Ratownicy miej pracowity ten wakacyjny, lipcowy tydzień. Burze, opady deszczu, wysokie temperatury nie sprzyjały turystom. Doszło do wielu kontuzji kończyn, zasłabnięć, odwodnień, skurczów mięśni uniemożliwiających dalsze wędrowanie. Na szczęście obyło się beż poważnych w skutkach wypadków.

Poniedziałek 12.07.
Po godz. 14-tej ze „skrótów” drogi do M. Oka przewieziono na Palenicę 10-cio latka, który upadając doznał rany podudzia.

Po godz. 20-tej ze szlaku z Ciemniaka na Zahradziska , przetransportowano  śmigłowcem do szpitala turystę, który 6 godz. schodził z Ciemniaka ale w rejonie Pieca  silny ból nóg nie pozwolił mu na dalsze samodzielne zejście.

Rozpoczęły się wakacje co widać po ilości turystów wchodzących na tatrzańskie szlaki. Doszło do sporej liczby kontuzji stawów, zasłabnięć i braku sił do dalszej wędrówki. Czyżby to były pocovidowe reminiscencje?  Ratownicy mieli sporo pracy.

Poniedziałek 28.06.

O godz. 10.30 do TOPR zadzwonił turysta znajdujący się na Orlej Perci w rejonie Buczynowych Turni informując, że przed chwilą do Dol. Buczynowej spadła turystka. Mają z nią kontakt. Jest poobijana i poobcierana. Zatrzymała się w eksponowanym miejscu,  boi się ruszać, by dalej nie spaść. Wystartował śmigłowiec. W pobliżu turystki desantował się jeden ratownik. Po udzieleniu I pomocy i założeniu uprzęży ewakuacyjnej, turystka wraz z towarzyszącym jej ratownikiem została windą wciągnięta na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowana do 5-ciu Stawów, gdyż nie wymagała ona transportu do szpitala.

Na prośbę ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR po godz. 11.30 śmigłowiec TOPR poleciał do Wąwozu Homole, skąd do szpitala w Zakopanem przetransportował turystę u poważnym urazem nogi. Po godz. 12-tej z Rusinowej Polany do szpitala przetransportowano turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Po godz. 13-tej z Dol. Kondratowej do Kuźnic przewieziono turystę, który doznał urazu kolana.

Po godz. 14-tej z Dol. Chochołowskiej do szpitala przewieziono turystę, który doznał urazu nogi.

Po godz. 14-tej z M. Oka na Palenicę zwieziono turystkę, która zasłabła. Dalej własnym transportem miała udać się do szpitala.

W minionym tygodniu nikt nie miał prawa narzekać, na zimno. Takich ciepłych dni w Tatrach i na Podhalu dawno nie było. Wędrowanie w takich warunkach wymagało od turystów ciągłe uzupełnianie płynów. Kto o tym zapomniał szybko się odwadniał, tracił siły i nie był w stanie dalej samodzielnie się poruszać. Ratownicy wiele razy byli wzywani do takich odwodnionych i osłabionych osób. Doszło również do wielu upadków i urazów kończyn. Ratownicy nie próżnowali.

Poniedziałek 05.07.

Po godz. 13.20 powiadomiono Centralę TOPR, że przy Murowańcu zasłabła i zemdlała 17-letnia turystka. Z pomocą pospieszył ratownik pełniący dyżur na Hali Gąsienicowej. Po zaopatrzeniu zwiózł  turystkę pojazdem terenowym na Brzeziny skąd samochodem TOPR została przewieziona do szpitala.

W czasie tych działań do TOPR dotarła informacja, że w  rejonie Dol. Pysznej zasłabł 43-letni turysta. Został on śmigłowcem przetransportowany do szpitala.

Przed godz. 22-gą na Centralę TOPR zadzwonił turysta informując, że jest na Świnickiej Przeł. Jest ciemno, w latarce ma wyładowane baterie. Poproszono by powoli szedł w kierunku Kasprowego a w razie problemów zadzwonił. O północy turysta dotarł na Kasprowy.

Nadeszło lato. Nie trzeba było nawet patrzeć w kalendarz, bo wyjątkowe ciepłe dni pokazywały  dosadnie, że nawet w Tatry lato już dotarło. Wysokie temperatury wskazywały jednak, że w Tatrach należy się w godzinach popołudniowych spodziewać burz. Na szczęście nie okazały się tak gwałtowne jak w innych rejonach Polski. Ominęły nas też silne wiatry  i trąby powietrzne. Na szlakach już sporo turystów. Niektórzy z nich miel problemy w miejscach, gdzie  zalegał śnieg. Doszło do poślizgnięć i upadków. Ratownicy mieli sporo pracy.

Poniedziałek 21.06.

Ratownik pełniący dyżur w Dol. Chochołowskiej zwiózł  po godz. 9-tej z Dol. Jarząbczej na Siwą Polanę turystkę, która doznała urazu stawu skokowego. Stamtąd turystka do szpitala miała się udać własnym transportem

Po godz.13-tej z Hali Gąsienicowej na Brzeziny i dalej samochodem do szpitala przewieziono 17-letnią turystkę z objawami silnego zatrucia pokarmowego.

Po godz. 14-tej Policja powiadomiła Centralę TOPR, że na Kozim Tarasie w płn. masywie Zadniego Granata, znaleziono rzeczy i elementy ubrania należące prawdopodobnie do zaginionej we wrześniu 2020 r. Joanny F. W tamten rejon z Murowańca udało się dwóch ratowników, którzy znaleźli jeszcze kilka elementów mogących należeć do poszukiwanej. Znalezione przedmioty przekazano Policji.

SKODA
SALEWA
PLUS
ICAR
BP
...

W ramach powierzenia dla TOPR w roku 2021 zadania publicznego przez Województwo Małopolskie zrealizowali zakup sprzętu i wyposażenia ratowniczego na kwotę 180 000 złotych.