12 września, piątek
godz. 12.10 na centralę TOPR dotarło zgłoszenie o turyście, który doznał urazu nogi w rejonie sztucznych ułatwień na szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem. Ze względu na trudne warunki nie udało się użyć śmigłowca. Jako pierwszy do poszkodowanego dociera ratownik dyżurujący w Morskim Oku, a chwilę później dziesięcioosobowa grupa ratowników, która wyruszyła z Zakopanego. Poszkodowanego w noszach transportowano do Morskiego Oka. Dzięki chwilowej poprawie warunków udało się dolecieć śmigłowcem w rejon Buli pod Bańdziochem i zabrać poszkodowanego do zakopiańskiego szpitala.
godz. 18.40 pomocy potrzebowała turystka z urazem nogi, tym razem w Głazistym Żlebie (Mała Łąka). Z centrali wyruszyła sześcioosobowa grupa ratowników, która po dotarciu zniosła turystkę w noszach i następnie samochodem została ona przewieziona do szpitala w Zakopanem.
13 września, niedziela
godz. 11.04 turyści poprzez CPR zgłaszają nagłe zatrzymanie krążenia u turystki, tuż pod wierzchołkiem Grzesia. Na miejsce udał się śmigłowiec z ratownikami. Ratownicy TOPR po szybkim dotarciu na miejsce przejęli bardzo dobrze prowadzoną przez będącego na prywatnej wycieczce ratownika medycznego i przygodnych turystów resuscytację. Ratowaną przetransportowano do Zakopanego, prowadząc cały czas RKO, którą następnie przejął zespół ratownictwa medycznego. Niestety, pomimo zaawansowanych działań ratowników i lekarzy turystka zmarła w szpitalu.
W trakcie przekazywania turystki Zespołowi Ratownictwa Medycznego na centralę dotarło kolejne zgłoszenie, tym razem z Rysów, gdzie pomocy potrzebował turysta z urazem głowy spowodowanym upadkiem. Śmigłowcem został on przetransportowany do szpitala.
W kolejnych godzinach śmigłowiec wylatywał do wypadków: pod Karb – uraz barku, nad Czarny Staw Gąsienicowy – turysta po upadku i do Doliny Jaworzynki – turystka z urazem nogi.
O godz. 18.56 z Orlej Perci, okolic Wielkiej Buczynowej Turni, dzwonią turyści, którzy mają problem z kontynuowaniem marszu ze względu na brak światła i zmęczenie. Z centrali wyruszają dwie grupy ratowników, pierwsza na Halę Gąsienicową, a druga, która ma za zadanie dostarczenie dronem pakietów cieplnych oraz latarki, do Roztoki. Turystom dostarczono ładunek dronem, a w między czasie z Hali dotarto do ratowanych i bezpiecznie sprowadzono na Halę Gąsienicową. Wyprawę zakończono o godz. 3.00 w nocy.
14 września, poniedziałek
godz. 16.05 z Dolinki ku Dziurze przetransportowano turystkę, która w rejonie jaskini upadła i doznała urazu nogi i głowy.
15 września, wtorek
godz. 11.10 z Polany Rusinowej przetransportowano turystę z urazem barku, którego doznał w wyniku upadku na zejściu z Gęsiej Szyi.
godz. 11.27 na centralę dotarło zgłoszenie od turystów będących na szlaku na Zawrat, którzy byli świadkami upadku z wysokości z okolic północnej grani Zawratowej Turni. Na miejsce udał się śmigłowiec TOPR. Niestety, ratownicy po desancie odnaleźli ciało poszkodowanego bez oznak życia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że młody turysta chciał pokonać ową grań od Mylnej Przełęczy i z nieustalonych przyczyn odpadł na najtrudniejszym uskoku grani. Po dwugodzinnym oczekiwaniu na poprawę pogody (niski pułap chmur) śmigłowiec z ciałem poszkodowanego dotarł na lądowisko w Zakopanem, gdzie został on przekazany Policji. Rodzinie składamy wyrazy współczucia.
godz. 14.30 w Dolinie Pięciu Stawów udzielono pomocy i przetransportowano quadem turystkę z urazem stawu skokowego.
godz. 18.38 na centralę dzwoni turysta ze schroniska na Hali Ornak, który prosi o pomoc dla turysty znajdującego się na szlaku pomiędzy Iwaniacką Przełęczą a Suchym Wierchem Ornaczańskim, jest osłabiony i poobijany, nie potrafi kontynuować marszu. Na miejsce udał się śmigłowiec TOPR, który przetransportował osłabionego turystę do Zakopanego.
Tuż po godz. 20.00 do dyżurnego TOPR zadzwonił turysta z Indii, że jest w rejonie Zawratu od strony Hali Gąsienicowej, nie jest w stanie kontynuować zejścia ze względu na brak światła. Z centrali wyruszyła grupa ratowników, którzy po dotarciu na miejsce, ogrzaniu i napojeniu oczekującego na nich turysty sprowadzili go do Zakopanego. Wyprawa zakończyła się po północy.
W tym dniu ze schroniska na Hali Gąsienicowej przetransportowano do Zakopanego kilku turystów z urazami żeber i nóg.
16 września, środa
godz. 13.10 CPR łączy rozmowę z turystą, który zgłasza uraz nogi na szlaku na Rysy. Śmigłowcem zostaje przetransportowany do zakopiańskiego szpitala.
W godz. popołudniowych udzielono pomocy turystkom na Hali Kondratowej, jedna z nich była wyczerpana, druga z zachorowaniem. Ratownicy musieli ponownie udać się na Halę Kondratową, gdzie pomocy potrzebowała wyczerpana turystka.
Po godz. 20.00 pomocy potrzebowali: w Dolinie Jaworzynki turysta leczący się na cukrzycę oraz turysta ze zwyrodnieniem kręgosłupa na Hali Kondratowej.
Po godz. 22.00 pomocy udzielono także rowerzyście, który w wyniku upadku na drodze z Hali Gąsienicowej na Brzeziny doznał urazu barku.
Przypominamy, dni robią się coraz krótsze! Na szlak koniecznie należy zabierać ze sobą źródło światła. Pamiętajmy, że jedna latarka to za mało. Może ulec wyładowaniu bądź awarii, zatem miejmy ze sobą zapasową latarkę. Dostosowujmy cel wycieczek do sił, kondycji, wieku i umiejętności. Należy pamiętać, że doświadczenie górskie zdobywa się latami i nie porywać się na cele przekraczające nasze możliwości.
Fot. TOPR/ A. Górka, M. Rogus, T. Florek, K. Gołąb, A. Nalepa