10.07

Godz. 11. 46- Do centrali wpłynęło zgłoszenie o turystce z kontuzją kończyny dolnej na szlaku na Nosal. Sześciu ratowników zniosło poszkodowaną w noszach Kong do wylotu szlaku. Kobieta została przewieziona do zakopiańskiego szpitala.

Godz. 12 58- Turysta zgłasza że zszedł ze szlaku i utknął w trudnym terenie w rejonie Żlebu Kulczyńskiego. Nie jest w stanie samodzielnie wrócić na szlak. Na miejsce wyruszyło dwóch ratowników z Murowańca. Po dotarciu w rejon zdarzenia, ratownicy za pomocą technik linowych dotarli do turysty i wyciągnęli go z asekuracją w bezpieczny teren. Ratownicy wraz z turystą zeszli do Murowańca.

Godz. 13 44- Turysta zgłasza że doznał urazu stawu kolanowego. Znajduje się na Herbacianej Przełęczy. Śmigłowiec przetransportował mężczyznę na lądowisko przy szpitalu.

Godz. 15 51- Zgłoszenie wypadku w Żlebie Żandarmerii, kobieta uległa poważnej kontuzji stawu skokowego. Turystka śmigłowcem została przewieziona do szpitala.

Godz. 17 45- Centrala odbiera zgłoszenie o turyście, który doznał zwichnięcia stawu barkowego w rejonie Buczynowej Przełęczy. Ratownicy na miejsce polecieli śmigłowcem. Po desancie i udzieleniu pomocy, mężczyzna został wciągnięty na pokład i przewieziony do szpitala.

W godzinach popołudniowych, ratownik dyżurny z Morskiego Oka sprowadził ze szlaku na Kępę turystkę ze złamaną kończyną górną.

Tego dnia przewieziono samochodami do szpitala turystów z Murowańca, Morskiego Oka i Rusinowej Polany.

11.07

Przetransportowano osoby z urazami i zachorowaniami z Morskiego Oka, Boczania i Doliny Starorobociańskiej.

13.07

Godz. 12 03- Zgłoszenie wypadku na progu Czarnego Stawu Pod Rysami, turystka uległa kontuzji kończyny górnej. Ratownik, który dotarł na miejsce z Morskiego Oka stwierdził
że złamanie jest na tyle poważne, że konieczny jest transport śmigłowcem do szpitala.

W godzinach popołudniowych do centrali równocześnie wpłynęły dwa zgłoszenia. Jedna z turystek doznała złamania podudzia u wylotu Kobylarzowego Żlebu. Druga z kobiet, powyżej progu w tym samym żlebie zasłabła. Ze względu na niski pułap chmur, nie był możliwy dolot śmigłowcem na miejsce wypadków. Śmigłowiec dowiózł w rejon Kobylarza kilka grup ratowników. Jedna ekipa zajęła się znoszeniem w noszach Kong kobiety ze złamaną nogą, druga ekipa sprowadzała turystkę po zasłabnięciu. Korzystając z poprawy pogody, obydwie poszkodowane  zostały podjęte na pokład śmigłowca i przewiezione do szpitala.

W godzinach wieczornych centrala została powiadomiona o poważnym wypadku na Kotelnicy Białczańskiej. W wypadku na quadzie ciężko ranne zostały dwie osoby.
Na miejsce zostały skierowane służby: Straż Pożarna, Zespoły Ratownictwa Medycznego, Policja. Poszkodowani w ciężkim stanie zostali przetransportowani śmigłowcem TOPR do szpitala w Nowym Targu.

14.07

W godzinach wieczornych centrala odebrała zgłoszenie od turystki, która utknęła z synem w eksponowanym terenie, w rejonie Buli Pod Rysami. Ratownicy po dotarciu na miejsce śmigłowcem, desantowali się na półce skalnej w pobliżu oczekujących pomocy.

Po przygotowaniu do ewakuacji, turyści wraz z ratownikami zostali wciągnięci na pokład śmigłowca.

Tego dnia przewieziono również do szpitala turystów z Doliny Strążyskiej, Murowańca i Morskiego Oka.

15.07

W godzinach popołudniowych trzej turyści zgłosili, że utknęli na łańcuchach pod Zawratem. Ratownicy dyżurni z Murowańca wyszli w tamten rejon. Po dotarciu na miejsce okazało się, że turyści poradzili sobie sami i kontynuowali wycieczkę.

Przetransportowano również turystów z rejonu Morskiego Oka i Małego Cichego.

16.07

Wyjątkowo pracowity dla ratowników był czwartek. Czternaście osób potrzebowało pomocy. Doszło do kilku bardzo poważnych wypadków.

Godz. 9 00- Do centrali wpłynęło zgłoszenie o turyście, który spadł z rejonu Koziej Przełęczy do Dolinki Pustej. Po dolocie na miejsce śmigłowcem, ratownicy desantowali się powyżej Koziej Przełęczy. Po dojściu na miejsce i udzieleniu pomocy, turysta z licznymi obrażeniami, został wciągnięty w noszach na pokład śmigłowca i przewieziony do szpitala.

Godz. 11 31- Turyści zgłaszają do centrali, że przed chwilą z łańcuchów na szlaku na Zawrat spadły kilkadziesiąt metrów dwie osoby. W dwóch lotach śmigłowiec przewiózł na miejsce wypadku sześciu ratowników, którzy desantowali się przy poszkodowanych, ze sprzętem technicznym i medycznym. Ratownicy zastali kobietę leżącą w żlebie z licznymi obrażeniami ciała. Powyżej w stromym terenie skalnym, na wąskiej półce, znajdował się mężczyzna przytrzymywany przez dwóch turystów. Zapobiegli oni zapewne dalszemu upadkowi poszkodowanego w dół. Po udzieleniu pomocy medycznej, kobieta została przetransportowana w ciężkim stanie śmigłowcem, do szpitala w Nowym Targu. Mężczyzna został zabezpieczony przez ratowników przed dalszym upadkiem. Następnie został umieszczony w noszach francuskich i technikami linowymi opuszczony w dogodne do podebrania miejsce. Po dolocie śmigłowca rannego w ciężkim stanie, wciągnięto na pokład i przewieziono do szpitala w Zakopanem.

Równocześnie podczas schodzenia szlakiem z Kępy do Morskiego Oka, turystka upadła doznając poważnego urazu głowy. Kobieta śmigłowcem, w stanie zagrożenia życia została przewieziona do szpitala w Nowym Targu.

Załoga śmigłowca wracając ze szpitala w Nowym Targu skierowała się bezpośrednio do Głazistego Żlebu, gdzie urazowi głowy uległa turystka. Kobieta została przetransportowana do zakopiańskiego SORu.

Tego dnia ratownicy transportowali również kontuzjowanych turystów, z Doliny Kościeliskiej, Doliny Pięciu Stawów i Morskiego Oka.

W godzinach wieczornych z Kotelnicy Białczańskiej, przewieziono śmigłowcem do szpitala, rowerzystę ze złamaniem uda.

W najbliższych dniach prognozy zapowiadają zmienną pogodę. Możemy spodziewać się słońca, deszczu i burz. Apelujemy o rozsądek podczas górskich wędrówek. Pamiętajmy że niewielki błąd popełniony w eksponowanym, skalnym terenie może skutkować poważnymi konsekwencjami.

Foto TOPR S. Bobak, W. Długopolski, A. Stopka Gadeja, T. Nodzyński