TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

Kronika TOPR 13.12.2020

Minął kolejny prawie bezśnieżny tydzień. Alpy zasypane, Rosja zasypana a nam pozostało spoglądać na błękitne niebo i prosić o śnieg. Dobrze, że niektórym stacjom narciarskim udało się zaśnieżyć część tras, tak, że najbardziej spragnieni nart narciarze mieli gdzie rozpocząć sezon. W Tatrach niewiele śniegu , sporo zalodzonych traw i skał. Takie warunki były przyczyną kilku wypadków do jakich doszło w ten weekend.

Sobota 12.12.

Tuż po 10-tej powiadomiono Centralę TOPR, że w Wąwozie Kraków przy drabince, turystka została ugodzona w głowę spadającym kamieniem. Nie straciła przytomności, ale mocno krwawi. Z Centrali do Dol. Kościeliskiej wyjechało dwóch ratowników, którzy przed 11-tą dotarli do oczekującej na pomoc turystki. Po zaopatrzeniu turystkę wyprowadzono z Wąwozu i samochodem przewieziono do szpitala.

Po godz. 16-tej ratownik pełniący dyżur w M. Oku zwiózł na Palenicę turystkę, która doznała urazu stawu skokowego. Stamtąd własnym transportem miała udać się do szpitala.

Czytaj więcej: Kronika TOPR 13.12.2020

Kronika TOPR 06.12.2020

Mniony tydzień w Tatrach zdominował silnie wiejący wiatr halny, który w porywach osiągał prędkość do 150 km/ godz. W takich warunkach wychodzenie na wyżej położone szlaki a zwłaszcza wędrowanie granią, groziło poważnymi konsekwencjami. Mimo to znaleźli się śmiałkowie. Ratownikom przyszło działać w bardzo trudnych warunkach.

Poniedziałek 30.11.

Przed godz. 17-tą do Centrali TOPR zadzwonił turysta schodzący z Hali Gąsienicowej na Brzeziny informując, że przewrócił się i doznał urazu nogi. Nie da rady dalej schodzić, potrzebuje pomocy. Z Centrali na miejsce zdarzenia wyjechał jeden ratownik. Po udzieleniu I pomocy zwiózł kontuzjowanego turystę na Brzeziny, skąd poszkodowany własnym transportem miał udać się do szpitala.

Czytaj więcej: Kronika TOPR 06.12.2020

Kronika TOPR 22.11.2020

W pierwszej połowie minionego tygodnia w ciągu dnia była słoneczna pogoda i dodatnia temperatura. Nocą temperatura spadała poniżej zera i dochodziło do oblodzenia szlaków, które w zacienionych miejscach zalegało przez cały dzień. W drugiej połowie tygodnia doszło do opadów śniegu i dalszego pogorszenia warunków. Była to pułapka dla turystów, którzy wędrując po wyżej położonych, eksponowanych szlakach dochodzili do miejsc, ż których nie mieli już bezpiecznego odwrotu. Pozostawało tylko wzywać ratowników, którzy w omawianym okresie prawie codziennie wyruszali z pomocą.

Poniedziałek 16.11.

Przed 19-tą do TOPR dotarła informacja od 4 turystów, którzy schodzili z Giewontu do Małej Łąki. Nie mając światła mieli problem z poruszaniem się. Ratownicy mieli problemy z dokładnym ustaleniem , w którym miejscu turyści się znajdują, gdyż wyładowały im się telefony. Z Centrali do Małej Łąki wyjechało dwóch ratowników, którzy mieli za zadanie sprowadzić turystów, oświetlając im drogę. Ratownicy nie natrafili na turystów. Okazało się, że turyści rozminęli się z jadącym na Wielką Polanę samochodem TOPR. Zeszli do Leśniczówki i stamtąd powiadomili Centralę, że już nie potrzebują pomocy.

Czytaj więcej: Kronika TOPR 22.11.2020

Kronika TOPR 29.11.2020

Miniony tydzień, jak na koniec listopada, był w miarę pogodny i słoneczny. Dopiero pod koniec tygodnia zaczął padać śnieg. W Tatrach zrobiło się biało. Narciarzom skitourowym mocniej zabiło serce, że już można przypinać narty. Niestety śniegu spadło niewiele, tak, że z rozpoczęciem sezonu trzeba jeszcze poczekać. Śliskie, miejscowo zalodzone szlaki, były przyczyną kilku wypadków.

Środa 25.11.

Po godz. 8.30 do Centrali TOPR zadzwoniła turystka informując, że wraz z koleżanką schodziły z Kondrackiej Przeł. do Dol. Kondratowej. Będąc około 150 m poniżej przełęczy, koleżanka przewróciła się uderzając głową w kamienie. Nie straciła przytomności ale, boli ją głowa i nie zejdzie o własnych siłach. Potrzebna pomoc. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turystek desantowali się dwaj ratownicy. Po udzieleniu turystce I pomocy i założeniu uprzęży ewakuacyjnej, została ona wraz z towarzyszącym jej ratownikiem windą wciągnięta na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowana do szpitala.

Czwartek 26.11.

Przed godz. 13-tą CPR powiadomiło Centralę TOPR, że w Masywie Koziego Wierchu utknęło w trudnym dla nich terenie troje turystów. Po bezpośrednie rozmowie ratownika dyżurnego z turystami okazało się, że znajdują się oni na Koziej Przeł. Wyżniej. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turystów desantowali się ratownicy. Po założeniu turystom uprzęży ewakuacyjnych w 3 wciągnięciach zostali oni podebrani na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowani do Zakopanego.

Sobota 28.11.

Tuż po 14-tej do Centrali TOPR zadzwonił turysta informując, że na drodze w Dol. Kościeliskiej w rejonie zejścia z jaskini Mroźnej, jego kolega poślizgnął się, upadł i prawdopodobnie złamał nogę. Z Centrali do Dol. Kościeliskiej wyjechało 2 ratowników. Po dotarciu na miejsce zdarzenia udzielono I pomocy kontuzjowanemu turyście i następnie przetransportowano go do szpitala.

Na najbliższy tydzień w Tatrach należy spodziewać się słonecznej pogody a temperatura w dzień ma oscylować w okolicy -2 do 1 stopnic C, a w nocy temperatury mają być ujemne. Dopiero na weekend należy spodziewać się niewielkich opadów śniegu. Tak więc póki co nie grozi nam śnieżna zima.

                                                         Adam Marasek

KRONIKA TOPR 15.11.2020

Za nami „niepodległościowy”  długi listopadowy weekend. Chociaż pogoda zapraszała by przyjechać na kilka dni w Tatry, to z tej okazji skorzystało zdecydowanie mniej osób niż w latach poprzednich. I dobrze bo warunki  w terenie nie sprzyjały turystom. Wyżej położone szlaki były w zacienionych miejscach pokryte cienką warstwą lodu. Doszło do wypadków. Ratownicy nie świętowali.

Poniedziałek 9.11.

Tuż po 10-tej do TOPR zadzwonił turysta idący z 11-letnim synem do M. Oka informując, że w rejonie Wodogrzmotów syn doznał urazu nogi. Potrzebna pomoc. Z Morskiego Oka na Wodogrzmoty wyjechał pełniący tam dyżur ratownik. Po udzieleniu I pomocy, zwiózł syna z ojcem na Palenicę, skąd do szpitala mieli się udać własnym samochodem.

Środa 11.11.

Tuż po godz. 15-tej powiadomiono TOPR, że poniżej Szpiglasowej Przeł. od strony M. Oka turysta doznał urazu nogi ( prawdopodobnie złamanie w stawie skokowym). Ponieważ ze względu na zalegającą mgłę nie można było użyć śmigłowca z M. Oka w rejon wypadku wyruszyło ze schroniska 2 ratowników a z Centrali wyruszyło kolejnych 11-tu. Ratownicy z M. Oka o godz. 16.45 dotarli na miejsce wypadku, udzielili I pomocy kontuzjowanemu turyście i zabezpieczyli go cieplnie.  Po dotarciu ekipy z Zakopanego,  przed godz. 18-tą rozpoczęto transport w noszach rannego turysty. Po godz. 19-tej ratownicy transportujący rannego dotarli do M. Oka, skąd samochodem przewieźli go do szpitala.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 15.11.2020

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

www.nfosigw.gov.pl         www.wfos.krakow.pll

Realizujemy zadanie współfinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.

exte end ext