TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

ZMARŁ WŁADYSŁAW WISZ

     Z żalem zawiadamiamy, że w dniu 22 grudnia 2019 roku, w wieku 75 lat, zmarł nasz kolega ratownik ochotnik Władysław Wisz. Był przewodnikiem tatrzańskim i wysokogórskim IVBV, instruktorem alpinizmu PZA. Poza Tatrami wspinał się w Alpach i Hindukuszu. W 1983 r. był kierownikiem wyprawy w Karakorum na szczyt Batura III. Przyrzeczenie ratownicze złożył w 1982 r. W 1989 r. został starszym ratownikiem. Brał udział w 14 wyprawach i 18 zwózkach narciarskich. Cześć jego pamięci.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 3 stycznia 2020r. na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Czytaj więcej: ZMARŁ WŁADYSŁAW WISZ

KRONIKA TOPR 08.12.2019

Pierwsze dni minionego tygodnia to mróz, opady śniegu w Tatrach a na Podtatrzu  przede wszystkim możliwość śnieżenia tras narciarskich. Kto mógł wykorzystał ujemną temperaturę zaśnieżając przynajmniej jedną trasę, co pozwoliło na weekend na uruchomienie pierwszych wyciągów. Koniec tygodnia to ocieplenie, wiatr i zmiana warunków śniegowych w Tatrach. Taka huśtawka pogody nie sprzyjała turystom. Doszło do kilku wypadków.

3.12. Wtorek

O godz. 17.40 do schroniska w Stawach dotarł turysta informując, że wraz z dwójką znajomych schodzili z Krzyżnego do 5-ciu Stawów. Schodząc we mgle i padającym śniegu zgubili szlak. Zamiast skręcić w trawers Dol. Buczynowej zaczęli schodzić prosto progiem w dół. Turysta schodzący jako pierwszy, zsunął się po zalodzonych skałach aż do Dol. Roztoki. Poobijany dotarł do schroniska by powiadomić o zdarzeniu.  Pozostała dwójka, dziewczyna i chłopak pozostali w  górnej części żlebu, czekając na pomoc.

Po godz. 18-tej z Centrali do 5-ciu Stawów wyruszyła 4 osobowa ekipa ratowników.  Po dotarciu na miejsce i rozmowie z zawiadamiającym turystą, ekipa wyruszyła szlakiem w kierunku Żlebu spadającego z Krzyżnego.  Poręczując zejście do żlebu, przed 23-cią dotarli do dziewczyny. Okazało się że jej współtowarzysz próbował samodzielnie zejść niżej, poślizgnął się na zalodzonych skałach i zsunął się około 30 m zatrzymując się we wgłębieniu terenu wypełnionym wodą. W wyniku upadku doznał złamania podudzia, był mokry i zaczął się wychładzać.  Dziewczynie założono pakiety grzewcze, dodatkowo ubrano i asekurując zaczęto wyprowadzać na szlak i dalej do schroniska, gdzie dotarto o godz. 3-ciej. W tym czasie dwójka ratowników dotarła do znajdującego się niżej turysty udzielając mu I pomocy i zabezpieczając go cieplnie. Wezwano posiłki. O godz. 0.30 z Centrali na miejsce zdarzenia wyruszyła 11-osobowa ekipa ratowników którzy o 4-tej rano dotarli do rannego turysty. Po dodatkowym zabezpieczeniu cieplnym, zapakowano go do noszy i wraz z ratownikiem opuszczono go do wylotu żlebu, w dogodne do podebrania przez śmigłowiec miejsce. O godz. 7.25 (z chwilą przejaśnienia) wystartował śmigłowiec wojskowy współpracujący z TOPR. Z zawisu podebrano rannego wraz z towarzyszącym mu ratownikiem i przetransportowano do szpitala. W kolejnych lotach przetransportowano do Zakopanego  ratowników biorących udział w wyprawie  i dwoje uczestników feralnej wycieczki. Całonocną, trudną wyprawę ratunkową zakończono  w dniu 4.12. o godz. 12.40.

W dniu 3.12.2019 panowały trudne warunki w górach  i kiepska pogoda  (opad śniegu od samego rana, minus kilkanaście stopni mrozu, wiatr  wiejący z prędkością kilkunastu km/godz. chwilami mgła, całkowite zachmurzenie). Zalodzone, przysypane śniegiem skały, powodowały, że warunki do takiej wędrówki były niekorzystne. Do tego turyści nie byli sprzętowo ani topograficznie, przygotowani do takiej wędrówki. Mogą oni mówić o sporym szczęściu, gdyż upadki żlebem mogły zakończyć się tragicznie.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 08.12.2019

KRONIKA TOPR 15.12.2019

Miniony tydzień w Tatrach to walka zimy z jesienią. Najpierw mróz, opady śniegu, później halny wiejący z bardzo dużą prędkością, dodatnie  temperatury i wywiewanie śniegu. Stacje narciarskie póki mogły śnieżyły trasy, co pozwoliło niektórym z nich na uruchomienie niektórych tras. Spragnieni zimy narciarze tłumnie odwiedzali dostępne do zjazdów trasy. Ratownikom TOPR tydzień minął w miarę spokojnie, ale nie obyło się od interwencji. Wolny od działań ratowniczych czas wykorzystano na szkolenia.

Poniedziałek 09.12.

Po zmroku do TOPR zadzwonili turyści , którzy po zejściu z Krzyżnego zgubili się w Dol. Pańszczycy. Dzięki aplikacji „ Na ratunek” naprowadzono ich na szlak.

Wtorek 10.12.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 15.12.2019

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext