TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 09.08.2020

Kolejny wakacyjny, pełen turystów w Tatrach tydzień. Na wszystkich szlakach spory tłok. Ratownicy mieli sporo pracy. Najczęstsze zdarzenia do jakich wzywano ratowników to urazy kończy, zasłabnięcia, osłabienia, pobłądzenia, upadki z wysokości. Doszło do jednego wypadku śmiertelnego.

Poniedziałek 03.08.

Przed godz. 11.30 do TOPR zadzwonił turysta informując, że podchodził szlakiem znad Zmarzłego Stawu na Zadni Granat. Zgubił szlak, wszedł w eksponowane miejsce, z którego nie jest w stanie się ruszyć. Potrzebuje pomocy. W czasie rozmowy z turystą  stwierdzono, że znajduje się on we wsch. ścianie Czarnych Ścian. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu powyżej turysty desantował się jeden z ratowników. Po założenia stanowiska w ścianie, desantowali się tam kolejni ratownicy. Następnie do turysty, ze stanowiska zjechał jeden z ratowników, który założył turyście uprząż ewakuacyjną. Turysta wraz z ratownikiem został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca. Następnie na pokład wciągnięto pozostałych ratowników i śmigłowiec odleciał do bazy.

Tuż po 17-tej telefon do Centrali TOPR z informacją, że na szlaku z  Przysłopu Miętusiego w kierunku Małołączniaka, ok. 30 min od Przysłopu turystka upadła uderzając głową w kamienie. Doznała urazu głowy, chwilowej utraty przytomności i urazu ręki. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu miejsca zdarzenia desantowali się ratownicy. Po desancie śmigłowiec odleciał do bazy a ratownicy przystąpili do udzielania I pomocy. Gdy turystka była gotowa do podebrania wezwano ponownie śmigłowiec, którym turystkę przetransportowano do szpitala.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 09.08.2020

KRONIKA TOPR 02.08.2020

W Tatrach pełnia sezonu. Na szlakach tłok, By wejść na Giewont trzeba stać w kolejce. Tłumy turystów codziennie wyruszają do M. Oka. Przy takiej ilości turystów zdarza się sporo wypadków. Ratownicy nie próżnują. Od rana do późnych godz. nocnych wyruszają z pomocą. Główne przyczyny wypadków to urazy kończyn, zasłabnięcia, pobłądzenia. Niestety doszło do wypadku śmiertelnego .    

Niedziela. 19.07.

Po godz. 10-tej z 5-ciu Stawów przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystkę z urazem nogi.

Po godz. 14-tej ratownik pełniący dyżur w M. Oku poinformował Centralę TOPR, że w okolicy schroniska 4- letnie dziecko upadło uderzając  głową w kamienne podłoże. Prawdopodobna chwilowa utrata przytomności. Dziecko karetką pogotowia przewieziono do szpitala.

Po godz. 20-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przewieziono 18-letnią turystkę, która doznała urazu nogi.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 02.08.2020

KRONIKA TOPR 13.07.2020

Wakacje w pełni. W Tatrach sporo turystów, którzy wykorzystywali każdy pogodny dzień na wycieczki po tatrzańskich szlakach. Doszło do sporej liczby interwencji ratowników, spowodowanych głównie urazami kończyn, zasłabnięciami turystów.

Poniedziałek 6.07.

Po godz. 12-tej z Dol. Kościeliskiej  do szpitala przetransportowano turystkę, która zasłabła na szlaku.

W czasie tych działań powiadomiono Centralę TOPR, że na szczycie Małołączniaka znajduje się 69-letnia turystka, która doznała zawrotów głowy i  blokady psychomotorycznej. Turystkę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

Po godz. 13.30 z Dol. Roztoki przetransportowano śmigłowcem do szpitala 11-letniego chłopca z podejrzeniem  zapalenia wyrostka robaczkowego.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 13.07.2020

KRONIKA TOPR 18.07.2020

Połowa lipca. W Tatrach wielu turystów. Pogoda nie do końca im sprzyjała. Najpierw ochłodzenie i w najwyższych partiach Tatr opady śniegu, później poprawa pogody a za nią nadciągnęły deszcze. Na szlakach zrobiło się mokro i ślisko. Doszło do urazów kończyn, problemów kardiologicznych i pobłądzeń. Ratownicy mieli sporo pracy.

Poniedziałek 13.07.

Przed 17-tą do TOPR zadzwonił turysta schodzący z Wrót Chałubińskiego informując, że upadł i doznał urazu nogi. Prosi o pomoc w zejściu. Z pomocą pospieszył ratownik pełniący dyżur w M. Oku. Po dotarciu do turysty i udzieleniu I pomocy, sprowadził turystę do M. Oka i następnie samochodem zwiózł na Palenicę Białczańską.

Wtorek 14.07.

Po godz. 11-tej ze szlaku z Kasprowego na Halę Gąsienicową przetransportowano śmigłowcem do szpitala młodą turystkę, która w wyniku poślizgnięcia i upadku doznała urazu nogi.

Przed godz. 12-tą do dyżurki w M. Oku przyszła turystka z objawami neurologicznymi mogącymi wskazywać na początki udaru. Śmigłowiec, który wystartował do poprzedniego zdarzenia najpierw poleciał do M. Oka, tam wysadził ratowników, którzy  zajęli się turystką w M. Oku. Stamtąd śmigłowiec poleciał na Halę Gąsienicową po kontuzjowaną turystkę i przetransportował ją do szpitala. Po badaniach, które w M. Oku przeprowadził ratownik medyczny, mimo sugestii, że konieczny jest transport do szpitala,  badana turystka odmówiła transportu.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 18.07.2020

KRONIKA TOPR 05.07.2020

Lipiec, wakacje. W Tatrach sporo turystów, dla których pogoda nie każdego dnia była łaskawa. Na szczęście nikogo  nie skrzywdziły burze, natomiast nie wszyscy zdołali  zejść  na czas z gór przed deszczem,  więc zmokli. Ratownicy mieli trochę pracy.

Poniedziałek 29.06

Po godz. 14-tej powiadomiono Centralę TOPR, że w masywie Beskidu zasłabł 32-letni turysta i nie jest w stanie dalej samodzielnie się poruszać. Z Kasprowego w kierunku turysty wyruszył pełniący tam dyżur ratownik. Okazało się, ze turysta poczuł się na tyle dobrze, że w towarzystwie ratownika doszedł na Kasprowy i kolejką zjechał do Kuźnic.

Wtorek 30.06.

Po godz. 11 tej do TOPR zadzwoniła z Dol. Kościeliskiej opiekunka grupy informując, że część jej podopiecznych poszła do Jaskini Mylnej i od dwóch godz. nie zeszli do oczekujących na nich grupy. Z Centrali do Dol. Kościeliskiej wyjechało 2 ratowników. W czasie dojazdu okazało się , że „zguby” wyszły z jaskini i nie potrzeba już pomocy ratowników. Wobec tego ratownicy zawrócili na Centralę.

Po godz. 14-tej do TOPR zadzwonił turysta przechodzący przez Suche Czuby informując, że spotkał tam  turystkę, która doznała urazu nogi i nie jest w stanie dalej samodzielnie się poruszać. Turystkę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

Po godz. 17-tej z Dol. Kondratowej przewieziono do szpitala turystkę, która doznała urazu nogi.

Po godz. 19-tej z Murowańca do Zakopanego przewieziono niedowidzącą turystkę, która miała pecha, bo odpadły jej podeszwy od butów i nie miała jak zejść do miejsca zamieszkania.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 05.07.2020

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext