TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 27.06.2021

Nadeszło lato. Nie trzeba było nawet patrzeć w kalendarz, bo wyjątkowe ciepłe dni pokazywały  dosadnie, że nawet w Tatry lato już dotarło. Wysokie temperatury wskazywały jednak, że w Tatrach należy się w godzinach popołudniowych spodziewać burz. Na szczęście nie okazały się tak gwałtowne jak w innych rejonach Polski. Ominęły nas też silne wiatry  i trąby powietrzne. Na szlakach już sporo turystów. Niektórzy z nich miel problemy w miejscach, gdzie  zalegał śnieg. Doszło do poślizgnięć i upadków. Ratownicy mieli sporo pracy.

Poniedziałek 21.06.

Ratownik pełniący dyżur w Dol. Chochołowskiej zwiózł  po godz. 9-tej z Dol. Jarząbczej na Siwą Polanę turystkę, która doznała urazu stawu skokowego. Stamtąd turystka do szpitala miała się udać własnym transportem

Po godz.13-tej z Hali Gąsienicowej na Brzeziny i dalej samochodem do szpitala przewieziono 17-letnią turystkę z objawami silnego zatrucia pokarmowego.

Po godz. 14-tej Policja powiadomiła Centralę TOPR, że na Kozim Tarasie w płn. masywie Zadniego Granata, znaleziono rzeczy i elementy ubrania należące prawdopodobnie do zaginionej we wrześniu 2020 r. Joanny F. W tamten rejon z Murowańca udało się dwóch ratowników, którzy znaleźli jeszcze kilka elementów mogących należeć do poszukiwanej. Znalezione przedmioty przekazano Policji.

Wtorek 22.06.

O godz. 7.30 grupa ratowników została śmigłowcem przetransportowana w rejon Granatów, celem poszukiwania zwłok i rzeczy należących do zaginionej Joanny T. Znaleziono portfel z dokumentami, telefon należące do poszukiwanej oraz ludzkie szczątki. Powiadomiono  o tym Policję.

Po godz.10.30 powiadomiono Centralę TOPR, że w górnej części  Zawratowego  Żlebu doszło do wypadku. Turysta spadł kilka m doznając otarć i potłuczeń. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu po płd. stronie Zawratu  desantowali się ratownicy. Po dojściu do turysty  okazało się, że ma  on również urazy nogi i ręki. Po udzieleniu I pomocy turysta został włożony do noszy, i wraz z towarzyszącym  mu ratownikiem został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala. Jak doszło do wypadku? Turysta podchodził Nowym Zawratem. Przy ostatnim łańcuchu było jeszcze sporo śniegu, postanowił go ominąć wchodząc w skały Małego Koziego W.   Wyszedł na grań, tam się poślizgnął i spadł, zatrzymując się  na trawersie szlaku wyprowadzającego na  Przełęcz. Miał ogromne szczęście, że nie poleciał w do Zawratowego Żlebu.

O godz. 13.50 powiadomiono Centralę TOPR, że przy schronisku na Ornaku 1,5 letnie dziecko  spadło z wysokości około 1,5-2 m. uderzając głową o podłoże. Zostało on śmigłowcem  przetransportowane do szpitala.

Po godz. 14-tej z Dol. Jaworzynki  przetransportowano do szpitala   33-letniego turystę, który w wyniku poślizgnięcia i upadku złamał nogę.

Po godz. 17-tej z Murowańca na Brzeziny przetransportowano taternika, który po skończonej wspinaczce , schodząc z Zadniego Kościelca doznał urazu nogi. O własnych siłach dotarł do schroniska, ale dalsza wędrówka groziła pogłębieniem urazu.

Środa 23.06.

Po godz. 11.20 do TOPR zadzwoniła turystka informując, że wraz z koleżanką podchodziły z Dol. Pańszczycy na Krzyżne. Około 200 m poniżej Przełęczy koleżanka zjechała około 20 m płatem śniegu, zatrzymując się w kamieniach poniżej. Doznała urazu głowy, kolana, otarć i potłuczeń. Została ona śmigłowcem przetransportowana do szpitala.

Po godz. 14-tej z Hali Gąsienicowej przetransportowano do szpitala turystę, który kilkadziesiąt m powyżej schroniska upadł i złamał nogę.

Po godz. 16-tej ratownik pełniący dyżur w 5-ciu Stawach sprowadził spod Szpiglasowej Przeł. do schroniska turystkę, która we mgle zgubiła szlak.

Czwartek 24.06.

Przed godz. 10-tą do TOPR zadzwoniła jedna z turystek schodzących Koziego W. do 5-ciu Stawów.  W Szerokim Żlebie zobaczyła wyłaniający ze śniegu jakąś postać? plecak? i narty . Ktoś inny widział spadające kamienie? kask?, co sugerowało, że mógł spaść człowiek. Wystartował śmigłowiec. W pobliżu desantowali się ratownicy. Okazało się, że ze śniegu wytopił się plecak i czerwono-czarna kurtka. W plecaku znaleziono dokumenty. Powiadomiono Policję. Po Peselu sprawdzono, że właściciel plecaka mieszka w Głupczycach. Z nim skontaktowała się miejscowa Policja. Okazało się, że mężczyzna w lutym wędrując na Kozi W. zgubił plecak, którego nie mógł odnaleźć. Na wszelki wypadek ratownicy sprawdzili dokładnie Żleb. Nie znaleziono nikogo, kto mógłby zsunąć się tego dnia żlebem. Wobec tego śmigłowiec powrócił do bazy.

Po godz. 11.30 z Dol. Roztoki Zwieziono na Palenicę  67-letnią turystkę, która zasłabła. Stamtąd własnym transportem miała udać się do szpitala.

Po godz. 15-tej  z Dol. Białego do szpitala przetransportowano turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Sobota 26.06.

Na prośbę Grupy Podhalańskiej GOPR, śmigłowiec TOPR wziął udział w poszukiwaniach 14-latka,  który zaginął w rejonie Lipnicy Wielkiej.

Po godz. 15-tej z Murowańca na Brzeziny zwieziono turystę, który doznał urazu stawu skokowego.

Po godz. 19.20 do TOPR zadzwoniła turystka informując, że wraz z koleżanką są na Kozich Czubach. Przemokły i zmarzły. Nie są w tym stanie  bezpiecznie zejść. Proszą o pomoc.  Ze schroniska w Stawach wyruszył ratownik. Do pomocy w sprowadzeniu turystek śmigłowcem przewieziono do Dol. Pustej ( wyżej zalegały chmury) 2 ratowników. O 21.10 ratownicy dotarli do turystek. Po ogrzaniu, asekurując rozpoczęto sprowadzanie turystek do schroniska w 5-ciu Stawach, gdzie dotarto przed pierwszą w nocy.

Niedziela. 27.06.

Po godz. 11-tej z Murowańca na Brzeziny zwieziono turystę, który w sobotę schodząc z Kościelca doznał urazu nogi.  O własnych siłach doszedł do Murowańca, ale następnego dnia już nie mógł samodzielnie się poruszać.

Przed godz. 13-tą do TOPR zadzwonił turysta informując , że pod Zawratem, po stronie Dol. 5-ciu Stawów jego współtowarzysz wycieczki doznał rany ciętej nogi. Z pomocą pospieszył ratownik pełniący dyżur w 5-ciu Stawach. Po dotarciu na miejsce stwierdził, że rana jest na tyle duża, że wymaga interwencji chirurga, konieczny jest transport śmigłowcem.

Chwilę p tym telefon od turystki, że na szlaku z 5-ciu Stawów do M. Oka, w rejonie Świstówki Roztockiej napotkała turystkę, która dostała blokady psychomotorycznej. Potrzebuje pomocy. Wystartował śmigłowiec. Najpierw poleciał do Świstówki Roztockiej. Tam desantował się jeden ratownik, który zajął się turystką. Stamtąd śmigłowiec poleciał pod Zawrat, skąd na pokład zabrał  kontuzjowanego turystę. Następnie śmigłowiec  wziął kurs do Świstówki , zabrał turystkę i towarzyszącego jej ratownika poleciał z nimi do szpitala.  

Na najbliższy tydzień w Tatrach przewidywane są burze, którym w drugiej połowie tygodnia mogą towarzyszyć intensywne deszcze. Przed planowaniem wycieczki należy zapoznać się z aktualną prognozą pogody i sprawdzić w niej,  od której godziny przewidywane są burze. Na wycieczki należy wychodzić wcześnie rano, tak by przed burzą dotrzeć do miejsca zamieszkania lub schroniska.

                                                Adam Marasek

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

www.nfosigw.gov.pl         www.wfos.krakow.pll

Realizujemy zadanie współfinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.

exte end ext