TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 30.08.2020

Ostatni tydzień wakacji.  Ponieważ pogoda sprzyjała turystom na tatrzańskich szlakach było nadal tłoczno. Doszło do sporej liczby wypadków. Ratownicy mieli dużo pracy.

Poniedziałek 24.08.

Po godz. 13-tej z Dol. Roztoki, z rejonu Dziaduli przetransportowano quadem na Wodogrzmoty i dalej samochodem do szpitala turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Przed godz. 19-tą z M. Oka na parking na Palenicy Białczańskiej przetransportowano turystę, który doznał urazu nogi. Na SOR turysta udał się własnym transportem.

Po godz. 23.20 do TOPR zadzwonili taternicy wspinający się ( od 7-mej rano) na Filarze Staszla na Zadnim Granacie, że  są już w górnej części drogi ( po trudnościach), ale mają problem z wyjściem na szlak. Dzięki aplikacji „Ratunek” ustalono, że znajdują się około 80 m od szlaku. W ich kierunku wyruszył ratownik pełniący dyżur w Murowańcu, który  po 1.40 dotarł do taterników. Po założeniu poręczówki wyprowadził ich na szlak i przed godz. 6-tą doprowadził ich do schroniska.

Wtorek 25.08.

Po godz. 11.20 ratownik dyżurujący na Kasprowym W. udzieli I pomocy 29-letniej turystce, skarżącej się na silny ból w klatce piersiowej. Następnie zwiózł ją kolejką do Kuźnic i przekazał załodze karetki pogotowia.

Po godz. 14-tej powiadomiono Centralę TOPR, że turystka schodząca z Iwaniackiej  Przeł. do Dol. Starej Roboty doznała bolesnego urazu stawu skokowego, uniemożliwiającego dalsze samodzielne poruszanie się. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turystki desantowali się ratownicy i udzielili I pomocy turystce. Następnie turystkę windą wciśnięto na pokład będącego w zawisie śmigłowca a śmigłowiec rozpoczął lot w kierunku szpitala.

W tym czasie do TOPR dotarła informacja, że w Dol. Małej Łąki, znajduje się turysta, który upadając złamał nogę. Wobec tego śmigłowiec poleciał do Małej Łąki. Tam w pobliżu turysty desantował się ratownik a śmigłowiec z kontuzjowaną turystką poleciał na lądowisko przy szpitalu i przekazał ją załodze karetki pogotowia. Ratownik działający w Małej Łące poprosił   o wsparcie dodatkowych ratowników i dostarczenie noszy do ewakuacji rannego. Wobec tego  śmigłowiec poleciał pod Centralę po dwóch ratowników i dodatkowy sprzęt,  których przetransportował do Małej Łąki. Tam na miejscu zdarzenia desantowali się ratownicy. Po włożeniu kontuzjowanego turysty do noszy, wciągnięto go windą na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowano do szpitala.

W czasie tych działań do TOPR zadzwonił zaniepokojony ojciec informując, że w Dol. Roztoki została ugryziona przez osę jego 16-letnia córka. Ma silną reakcję alergiczną. Potrzebna pomoc. W tamten rejon wyjechał quadem  ratownik pełniący dyżur w M. Oku. Po dotarciu na miejsce udzielił jej I pomocy. Ze względu na dobry stan dziewczyny młoda turystka nie wymagała transportu  do szpitala.   

Po godz. 16-tej do TOPR zadzwoniła turystka idąca  z dwójką małych dzieci  z 5-ciu Stawów do M. Oka informując, że dzieci źle się poczuły. Mają ból i zawroty głowy, mdłości. Ponieważ turyści byli jeszcze po stronie 5-ciu Stawów, ze schroniska z pomocą pospieszył pełniący tam dyżur ratownik. Po udzieleniu I pomocy sprowadził ich do schroniska.

Przed godz. 18-tą na prośbę Grupy Podhalańskiej GOPR śmigłowiec TOPR  poleciał w rejon Łopienia ( Beskid Wyspowy) skąd do szpitala w N. Targu przetransportował turystę, który po złamania nogi mocno krwawił.

Po godz. 19-tej z 5-ciu Stawów do szpitala przetransportował matę z dwójką dzieci, którym wcześniej pomocy udzielał w rejonie Świstowej Czuby ratownik.

Środa 26.08.

Przed godz. 10-tą z 5-ciu Stawów przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystkę, z bolesnym urazem stawu skokowego.

Po godz. 13-tej  z M. Oka na Włosienicę przetransportowano turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Po godz. 16.30 powiadomiono Centralę TOPR, że na drodze do M. Oka, będąca powyżej Wodogrzmotów turystka przewróciła się i doznała urazu stawu skokowego. Z M. Oka na miejsce zdarzenia wyjechał pełniący tam dyżur ratownik. Po zaopatrzeniu zwiózł turystkę na parking na Łysej Polanie, skąd turystka własnym transportem udała się do szpitala.

Przed godz. 18-tą ratownik dyżurujący na Hali Gąsienicowej zwiózł na Brzeziny quadem turystkę, która upadając doznała  ran głowy. Stamtąd samochodem TOPR została przewieziona do szpitala.

Czwartek 27.08.

Po godz. 12-tej z Dol. Kościeliskiej przewieziono do szpitala 14-letniego chłopca, który upadając doznał ran głowy.

Po godz. 18-tej powiadomiono Centralę TOPR, że na szlaku z Przysłopu Miętusiego do Kir turystka doznała bolesnego urazu stawu skokowego. Nie zejdzie o własnych siłach. Z Centrali w tamten rejom pojazdem terenowym Traxter wyjechało dwóch ratowników, którzy po dotarciu na miejsce udzielili rannej I pomocy. Następnie zwieźli ją na Kiry i przekazali załodze karetki pogotowia.

 W czasie tych działań powiadomiono TOPR, że w rejonie Małej Buczynowej Turni, w eksponowanym terenie  znajduje się turystka, która doznała blokady psychomotorycznej. Nie jest w stanie dalej się poruszać. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turystki desantowali się ratownicy. Po założeniu uprzęży ewakuacyjnej turystkę wraz z towarzyszącym jej ratownikiem windą wciągnięto na pokład będącego w zawisie śmigłowca  i przetransportowano do Zakopanego.

Po godz. 20-tej do TOPR zadzwonili taternicy informując, że w 3-osobowym zespole wspinali się Drogą Łapińskiego – Paszuchy na Kazalnicy. W rejonie  trawersu od „Nyży ze świecą” pomylili drogę. Dwóch z nich znajduje się na stanowisku na dobrej półce. Są w dobrej formie  trzeci, który opadł z sił,  wyciąg niżej. On nie jest w stanie ruszyć w ich kierunku a oni nie są w stanie wciągnąć go do siebie.

O godz. 20.50 do Centrali TOPR zadzwonił kolejny ( dwuosobowy) zespół taterników, którzy utknęli około 70 m poniżej Żabiej Przeł. z której wycofywali się z niej zjazdami. Po 3-zjeździe dojechali do miejsca, gdzie nie byli w stanie założyć bezpiecznego stanowiska zjazdowego. Potrzebują Pomocy. 

Oba zespoły taternickie, które były w dobrej kondycji powiadomiono, że muszą przygotować się na nocny biwak. Dopiero wczesnym ranem zostanie podjęta próba ich ewakuacji z użyciem śmigłowca.

Piątek 28.08.

Po godz. 6-tej z bazy w kierunku Kazalnicy wystartował śmigłowiec. Techniką długiej liny wprost ze ściany podebrano taterników i przetransportowano na morenę Czarnego Stawu. Następnie śmigłowiec poleciał pod Żabią Przeł. skąd podebrano taterników i również przetransportowano ich na morenę Czarnego Stawu. Obie trudne technicznie akcje  zakończono o 7.17.

Po godz. 19-tej z szlaku z 5-ciu Stawów do M. Oka przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystkę z urazem kolana.

Sobota 29.08.

Po godz. 10-tej do TOPR zadzwonił turysta – świadek zdarzenia informując, że spod Zawratu spadł około 50 m  do Zawratowego Żlebu jakiś turysta. Jest nieprzytomny. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu, w pobliżu leżącego mężczyzny desantowali się ratownicy, który przystąpili do udzielania I pomocy. Śmigłowiec poleciał pod Centralę po dodatkowych ratowników i sprzęt potrzebny do dalszych działań. Na pokład zabrał dwóch ratowników, którzy po dolocie w rejon zdarzenia desantowali się dostarczając konieczny sprzęt. Po zaopatrzeniu turysty, włożono go do noszy francuskich, w których został przeniesiony w dogodne do podebrania miejsce. Stamtąd wraz z towarzyszącym mu ratownikiem został wciągnięty windą na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala w Nowym Targu.  W następnym locie śmigłowiec zabrał na pokład ratowników działających  pod Zawratem i sprzęt użyty w akcji ratunkowej.

Przed godz. 14-tą powiadomiono Centralę TOPR, że poniżej Kopy Kondrackiej na szlaku w kierunku Przeł. pod Kopą Kondracka znajduje się turysta, który doznał urazu kolana. Został on śmigłowcem przetransportowany do szpitala.

Niedziela 30.08.

Po godz. 6-tej  z Hali Gąsienicowej na Brzeziny zwieziono quadem turystę, który doznał kontuzji stawu skokowego. Z Brzezin samochodem TOPR przewieziono go do szpitala.

Po godz. 18-tej ze szlaku z 5-ciu Stawów do M. Oka z rejonu Żlebu Żandarmerii przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystkę, która  doznała bolesnego urazu stawu skokowego.

Na najbliższy tydzień przewidywana jest  załamanie pogody. Z poniedziałku na wtorek i we wtorek w najwyższych partiach Tatr przewidywane są opady śniegu a poniżej 2000 m deszczu.  Ma się ochłodzić. W ciągu następnych dni  nastąpi stopniowa poprawa pogody, ale możliwe są również niewielkie opady deszczu. Przed wyruszeniem na tatrzańskie szlaki należy sprawdzić aktualną prognozę pogody i w stosunku do niej planować wycieczki. Należy pamiętać, że będzie chłodniej. Do plecaka należy zabrać polar, przeciwdeszczową kurtkę, czapkę i rękawiczki.

                                                 Adam Marasek         

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext