TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

MainTopLewy

KRONIKA TOPR 17.11.2019

Za nami tydzień z wyjątkowo zmienną pogodą. Na początku tygodnia zima, TOPR ogłosił I stopień zagrożenia lawinowego, później wiatr halny wiejący w Tatrach z prędkością przekraczającą 180 km/godzinę,  który znów narobił wiele szkód w tatrzańskim drzewostanie. Pod koniec tygodnia było  w miarę ciepło i słonecznie. Mimo takich warunków w Tatrach pojawiło się wielu turystów, niezbyt przygotowanych na w pełni zimowe warunki doszło do kilku wypadków.

Poniedziałek 11.11.

Po godz. 12-tej powiadomiono TOPR, że w Dol. Małej Łąki 30-letnia kobieta straciła przytomność. Ponieważ wiatr uniemożliwił lot śmigłowca, a wypadek miał miejsce około 300 m od wylotu doliny, z Centrali w tamten rejon ratownicy mieli wyjechać karetką TOPR. Po chwili kolejny telefon od zgłaszającego zdarzenie z informacją, że kobieta odzyskała  przytomność, czuje się na tyle dobrze, że sprowadzają ją do wylotu doliny. Wobec tego odwołano ratowników, a turystkę karetka pogotowia przewiozła do szpitala.


Przed 15.30 powiadomiono ratowników, że poniżej Nosalowej Przeł. turysta doznał urazu stawu skokowego. Nie zejdzie o własnych siłach, potrzebna pomoc. Z Centrali w tamten rejon pojazdem terenowym wyjechało dwóch ratowników. Po dotarciu na miejsce i zaopatrzeniu kontuzjowanego, zwieziono go do Kuźnic i przekazano załodze karetki pogotowia.

Wtorek 12.11.

O godz. 16.30 do TOPR zadzwonił turysta informując, że jest poniżej wierzchołka Błyszcza. Ponieważ pogarszają się warunki, wieje bardzo silny wiatr chce schodzić w kierunku Siwego Zwornika. Po pewnym czasie kolejny telefon od turysty, że jest mu zimno, jest przemoczony i spróbuje schodzić na Pyszniańską Przeł. ale prawdopodobnie będzie potrzebował pomocy. Ze względu na silny wiatr nie był możliwy lot śmigłowca. Poproszono ratowników HZS by oni wyszli naprzeciw turyście. Przed godz. 19-tą kolejny telefon od turysty, ze wyszedł na wierzchołek Błyszcza i tam oczekuje na pomoc. Tą informację przekazano ratownikom słowackim, którzy Dol. Raczkową zaczęli podchodzić na Błyszcza. Przed 21.30 dotarli do turysty i sprowadzili go do wylotu doliny Raczkowej.

Czwartek 14.11.

Po godz. 12-tej z Murowańca do szpitala przetransportowano turystę, który jak się okazało, schodząc z Zawratu  upadł i doznał urazu głowy. O własnych siłach dotarł do schroniska.

Piątek 15.11.

Tuż po 10-tej do TOPR zadzwonili turyści podchodzący szlakiem na Mięguszowiecką Przeł. pod Chłopkiem informując, że w górnej części Bandziocha natknęli się na nieprzytomnego turystę, który wcześniej mijał ich na szlaku. Turysta najprawdopodobniej spadł z tzw. Galeryjki. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu poniżej miejsca zdarzenia  desantowali się ratownicy. Po dotarciu na miejsce, stwierdzono, że turysta doznał wielonarządowych poważnych obrażeń. Ponieważ miejsce zdarzenia zakrywały chmury, do pomocy w transporcie rannego do miejsca skąd mógłby go podebrać śmigłowiec do Bandziocha przetransportowano kolejnych ratowników. Po udzieleniu I pomocy, rannego  w noszach francuskich zniesiono kilkadziesiąt m w dół, skąd śmigłowiec podebrał go na pokład. Tuż przed 12-tą rannego przekazano do szpitala.

Na najbliższy tydzień w Tatrach przewidywana jest zmienna pogoda. Najpierw możliwe opady deszczu ze śniegiem, później kilka w miarę słonecznych dni i znów opady deszczu a potem znów poprawa pogody.  

W najwyższych partiach Tatr zalega śnieg a szlaki są oblodzone. Do tego należy spodziewać się dość silnych wiatrów. Nie będą to dobre warunki do uprawiania wysokogórskiej turystyki. Przed wyruszenie w góry należy zapoznać się z aktualną prognozą pogody i warunkach panujących na szlakach.

                                                     Adam Marasek

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext