TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 30.06.2019

Poniedziałek 24.06.

Przed godz. 16.tą powiadomiono Centralę, że na Hali Kondratowej znajduje się 67-letnia turystka, która osłabła i nie jest w stanie samodzielnie zejść do Kuźnic. Na Kondratową wyjechało dwóch ratowników, którzy po udzieleniu I pomocy zaczęli zwozić turystkę do szpitala. W Kuźnicach turystka oświadczyła , że poczuła się lepiej i rezygnuje z dalszej pomocy. Wobec tego ratownicy udali się do Centrali.

Przed godz. 18-tą ratownik pełniący dyżur w 5-ciu Stawach zauważył w rejonie wypływu Siklawy z Wielkiego Stawu, pozostawioną na kamieniu sukienkę i sandały. Ponieważ zachodziła obawa, że turystka mogła wpaść do Siklawy, ratownik udał się wzdłuż Siklawy, wypatrując, czy ktoś  nie potrzebuje pomocy. Przegląd terenu ograniczała mgła i widoczność na około 10 m. Ponieważ dalsze poszukiwania nie miały szans powodzenia po dwudziestej ratownik powrócił do schroniska.

Wtorek 25.06.

Rano ratownik ze Stawów ponownie przeszukiwał teren wzdłuż Siklawy. I tym razem nie odnalazł nic niepokojącego w rejonie Siklawy.

Po godz. 11- tej powiadomiono TOPR, że w M. Oku zasłabła i na chwilę straciła przytomność turystka. I pomocy udzielili jej ratownicy znajdujący się w rejonie M. Oka. Do turystki wezwano karetkę, którą została przetransportowana do szpitala.

Przed godz. 16-tą z Hali Gąsienicowej do Brzezin i dalej do szpitala zwieziono turystkę, która wędrując w tamtym rejonie złamała rękę.

W czasie tych działań powiadomiono Centralą TOPR, że na szlaku pomiędzy Wiktorówkami a Zazadnią zasłabł 80-letni turysta. Starszego turystę, po udzieleniu I pomocy przetransportowano do szpitala.

O godz. 17.20 Komenda Policji w Krakowie przekazała do TOPR informację, że około 10-11-tej, wyruszył w Tatry w celach samobójczych 26-letni turysta z Ukrainy.  Kolega turysty przekazał TOPR, że jego znajomy miał udać się do M. Oka lub 5-ciu Stawów. Przekazał również informację o jego wyglądzie. Sprawdzono okoliczne schroniska, czy poszukiwany turysta tam się nie pojawił. Informację o nim przekazano ratownikom znajdującym się w terenie i Straży Parku. Jego koledzy poinformowali ratowników, że poszukiwany był widziany w rejonie Siklawy. Dyżurny ze Stawów przekazał informację, że turyści widzieli mężczyznę odpowiadającemu wyglądem poszukiwanemu, na szlaku na trawersie Dol. Buczynowej. Przed godz. 20-tą wystartował w tamten rejon śmigłowiec. Z jego pokładu w Dol. Buczynowej dostrzeżono poszukiwanego mężczyznę. Tam desantowali się ratownicy. Turystę śmigłowcem przetransportowano do Zakopanego i na lądowisku  przejęła go zakopiańska policja.

Przed 21.30 dyżurny ze Stawów usłyszał wołanie o pomoc dochodzące z Dol.  Buczynowej. Poproszono go by wyruszył w tamten rejon i zorientował się co się stało. O godz. 22.50 ratownik dotarł do dwójki młodych turystów, którzy idąc Orlą Percią pomiędzy Skrajnym Granatem a Buczynowymi Turniami zgubili szlak. Zaczęli schodzić stromym skalno-trawiastym terenem do Dol. Buczynowej. W czasie zejścia młoda turystka spadła kilkanaście m doznając stłuczenia pleców i brzucha. Ratownik poinformował  Centralę, że potrzebny jest jej transport do szpitala. Z Centrali do 5-ciu Stawów  wyruszyła 9-cio osobowa ekipa ratowników, którzy po godz. 2-giej w nocy dotarli do poszkodowanej turystki. Zapakowano ją do noszy, zniesiono do dolnej stacji wyciągu towarowego w Dol. Roztoki. Stamtąd pojazdem terenowym zwieziono ją na Wodogrzmoty i o godz.  5.45 przekazano od karetki pogotowia.  O godz. 6.20 ratownicy powrócili na Centralę TOPR.

Środa 26.06.

Przed 13-tą powiadomiono TOPR, że na szlaku na Giewont w rejonie Piekiełka znajduje się turystka, która doznała urazu nogi.

Tuż po 13-tej  do Centrali dotarła informacja, że na szlaku z Dol. Strążyskiej na Giewont  znajduje się turysta, który leczy się na serce i ma problemy kariologiczne. Potrzebna pilna pomoc. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w Piekiełku desantował się jeden z ratowników a śmigłowiec odleciał w rejon Siodłowej Przeł. gdzie na pomoc oczekiwał turysta. Tam desantowali się dwaj ratownicy a śmigłowiec odleciał w rejon Piekiełka skąd do szpitala przetransportował kontuzjowaną turystkę. Kolejny lot na Siodłową Przeł. skąd do szpitala przetransportowano turystę z dolegliwościami serca.

O godz. 14.41. jeden z turystów schodzący z Rysów, poinformował, że jego kolega doznał blokady psychomotorycznej i ma problemy z dalszym zejściem. W tej chwili znajdują się w rejonie Buli. Z pomocą wyruszyło z Centrali 3 ratowników, którzy o 17.10 dotarli do turystów, asekurując przed 20-tą sprowadzili ich do M. Oka.

W tym czasie doszło do kolejnych działań:

14.25 informacją o zasłabnięciu turysty pomiędzy Przysłopem Miętusim a Kobylarzowym Żlebem . Z pomocą pospieszyło dwóch ratowników. Po udzieleniu I pomocy turystę sprowadzono do wylotu Małej Łąki, gdzie odmówił on dalszej pomocy.

O godz. 14.33 z Hali Gąsienicowej przetransportowano do szpitala turystę, który schodząc ze Świnickiej Przeł. zsunął się po śniegach w kierunku Świnickiej Kotlinki doznając urazu głowy.

16.40 wiadomość z 5-ciu Stawów, że  dwoje turystów znajdujących się w Świstówce ma lęk wysokości. Nie są w stanie dalej wędrować. Z pomocą pospieszył ratownik pełniący dyżur w Stawach, który sprowadził turystów w bezpieczne dla nich miejsce.

17.04  Informacja od turysty leczącego się na cukrzycę. Od 9-tej rano wyruszył z Kuźnic, w tej chwili jest na Pośrednim Granacie, opadł z sił , potrzebuje pomocy. Turystę śmigłowcem przetransportowano do szpitala. W drodze powrotnej sprawdzono rejon Siklawy  i Roztockiego Potoku w poszukiwaniu właścicielki sukienki. Nie zauważono nic co wskazywałoby na wypadek.

Przed godz. 19-tą z 5-ciu Stawów przetransportowano śmigłowcem do szpitala turystę, który doznał bolesnego urazu stawu skokowego.

Przed godz. 20-tą do TOPR odezwał się turysta informując, że widział jak właścicielce sukienki,  którą pozostawiono w rejonie wypływu Siklawy z Wielkiego Stawu, robiono tam zdjęcia. Następnie dziewczyna się przebrała, a zgłaszający widział ją jeszcze w busie jadącym z Palenicy do Zakopanego. Wygląda na to, że dziewczyna źle wyszła na zdjęciach w tej sukience i postanowiła ją pozostawić. To, że przysporzyła niepotrzebnej pracy ratownikom to już inna sprawa.

Czwartek 27.06.

Przed 15-tą powiadomiono TOPR, że na szlaku z Kasprowego na Halę Gąsienicową znajduje się ponad 60-cio letni turysta, który od 3 godz. schodzi z Kasprowego i ma jeszcze sporo drogi do Murowańca. Osłabionego i skarżącego się na silne bóle kolan turystę przetransportowano do szpitala.

Piątek 28.06.

Po godz. 11-tej na prośbę ratowników z Rabki, że Śnieżnicy do szpitala w Nowym Targu przetransportowano śmigłowcem TOPR 13-letnią turystkę z bolesnym urazem kolana.

Sobota 29.06.

Po godz. 15-tej ze schroniska na Ornaku Przewieziono karetką TOPR do szpitala 11-letnią dziewczynkę skarżącą się na silne bóle głowy, dreszcze i mocne osłabienie.

Po godz. 16-tej z Murowańca do szpitala przewieziono turystkę, która doznała bolesnego urazu stawu skokowego.

Po godz. 17-tej z Boczania przetransportowano Quadem do Kuźnic i dalej samochodem do szpitala 13-letnią turystkę, która doznała urazu stawu skokowego.

Po 21-szej do TOPR dotarła informacja, że w rejonie  Koziej Przeł. utknęła dwójka turystów z Estonii. Nic im nie jest, tylko nie potrafią odnaleźć szlaku i bezpiecznie zejść. Z pomocą pospieszyło dwóch ratowników znajdujących się na Hali Gąsienicowej, którzy przed 23.30 dotarli do turystów. Asekurując o 3-ciej w nocy doprowadzili ich do Murowańca.

Niedziela 30.06.

Po godz. 10-tej z Dol. Kościeliskiej do szpitala przewieziono 12-letnią turystkę, chorującą na epilepsje, z oznakami możliwości ataku tej choroby.

Tuż przed 13-tą do TOPR zadzwonił turysta informując, że podchodząc wraz z kolegą Żlebem Kulczyńskiego zgubili szlak, weszli w eksponowany teren, z którego nie są w stanie powrócić na szlak. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu dostrzeżono turystów w Rysie Zaruskiego. W pobliżu turystów desantowali się dwaj ratownicy. Po złożeniu uprzęży ewakuacyjnych turyści w dwóch wciągnięciach windą zostali dostarczeni na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowani na Halę Gąsienicową.

Na najbliższy tydzień przewidywana jest zmienna pogoda, słoneczne dni na przemian z dniami deszczowymi i możliwymi burzami. Ma się dość wyraźnie ochłodzić, powyżej 2 tys. m npm. nocą temperatura może oscylować w pobliżu 0 stopni Celsjusza. Przed wyruszeniem w góry należy zapoznać się z aktualną prognozą pogody.

                                                                         Adam Marasek

Fundacja TOPR

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext