TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 04.11.2018

Mija kolejny tydzień pięknej, jesiennej pogody w Tatrach. W ciągu tygodnia po Tatrach wędrowało niewielu turystów. Ratownicy spokojniejszy czas wykorzystywali na intensywne szkolenie.

Poniedziałek 29.10.

Tego dnia kontynuowano poszukiwania 90-letniej mieszkanki Zakopanego, która dnia poprzedniego samotnie wyruszyła prawdopodobnie w Dolinki Reglowe.  18 ratowników podzielonych na zespoły wraz z psami lawinowymi przeszukiwały Dolinki Reglowe i przyległe do nich tereny. Do poszukiwań włączono również śmigłowiec. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. O godz. 17-tej zakopiańska Policja poinformowała ratowników, że poszukiwana kobieta, cała i zdrowa  została odnaleziona….. w Nowym Targu .

Czwartek 1.11.

Przed dniem wszystkich Świętych, ratownicy TOPR odwiedzali cmentarze na których pochowani są ratownicy, którzy odeszli już za „Niebieską Grań”. W dowód pamięci na grobach kolegów zostawiali gałązkę kosodrzewiny.

Tego dnia nie odnotowano żadnej poważniejszej interwencji.

Sobota 3.11.

Tuż przed 13-tą powiadomiono TOPR, że na szlaku na Rysy na pierwszych łańcuchach na Grzędzie Rysów, turystka spadła kilka m doznając ogólnych potłuczeń i rany ciętej nogi. Turystkę śmigłowcem przetransportowano do szpitala.

O godz. 14.59 do TOPR zadzwonił turysta informując, że schodził z Koziego Wierchu w kierunku Koziej Wyżniej Przeł. Utknął w zbyt trudnym dla niego, eksponowanym terenie. Nie jest w stanie dalej kontynuować wycieczki, potrzebuje pomocy. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turysty desantował się jeden z ratowników. Ponieważ 24- letni turysta nie maił żadnych obrażeń, ratownik założył mu uprząż ewakuacyjną, w  której został wraz z towarzyszącym mu ratownikiem windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do Zakopanego.

Niedziela 4.11.

O godz. 0.59 do TOPR zadzwonił mężczyzna, że podczas spożywania alkoholu ze znajomym, ten przekazał mu, że rano jego brat wybiera się w góry, żeby skoczyć z Giewontu. O zdarzeniu poinformowano Policję z prośbą o namierzenie telefonu desperata. Po 10-tej rano Policja przekazała informację, że mężczyzna dzwonił ze Słowacji? do swojej żony. Poproszono HZS o dokładne namierzenie jego telefonu. Tuż po 14-tej Policja przekazała informację, że desperat idzie na Giewont. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w masywie Giewontu desantowali się ratownicy. Doszli do poszukiwanego mężczyzny, który siedział na krawędzią płn. ściany. Rozmawiając poproszono go  by przeszedł w pobliże Krzyża. Tam po dalszej rozmowie przekonano go by zszedł z nimi z Giewontu. Ratownicy  sprowadzili mężczyznę na Wyżnią Kondracką Przeł. Tam dotarli też policjanci i Straż Parku. W ich asyście sprowadzono mężczyznę na Kondratową i samochodem zwieziono do Zakopanego. Dalszymi czynnościami zajęła się Policja.

W czasie tych działań, tuż przed 11-tą do TOPR zadzwonił turysta informując, że podczas podejścia z Myślenickich Turni na Kasprowy natknął się na nieprzytomnego mężczyznę, który stracił przytomność? potknął się i upadł ? uderzając głową o skały, doznając poważnego urazu głowy. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu miejsca zdarzenia. Przystąpiono do zaawansowanej I pomocy. Mężczyznę włożono do noszy, w których wraz z ratownikiem został windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i pilnie przetransportowany do szpitala w Nowym Targu.  

Jeśli ktoś jeszcze chciałby zobaczyć piękną tatrzańską jesień, w ciszy i spokoju powędrować o pustych o tej porze szlakach, zapraszamy w najbliższym tygodniu w Tatry. Według prognoz to już ostatni taki jesienny, słoneczny i ciepły tydzień. Pod koniec tygodnia ma nadejść ochłodzenie ale nie ma być jeszcze opadów. Planując wycieczki pamiętajmy, że po zmianie czasu szybciej zapad zmrok. Do plecaka zabierzmy czołówkę.

                                                               Adam Marasek 

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext