TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 24.06.2018

Lato przywitało turystów w Tatrach śniegiem a na Podhalu deszczem i temperaturą poniżej 10 stopni C. Do 22.06. było ciepło ale czasem deszczowo. W pogodne dni sporo turystów wyruszało na tatrzańskie szlaki. Wędrowanie w wysokich temperaturach powodowało u turystów mających problemy z krążeniem, zasłabnięcia  i odwodnienia. Niestety doszło znów do wypadków śmiertelnych. Ratownicy mieli sporo pracy.


Poniedziałek 18.06.

Po godz. 20-tej powiadomiono Centralę TOPR, że na Włosienicy znajduje się turystka z urazem stawu skokowego. Nie zejdzie o własnych siłach na Palenicę. Turystkę samochodem TOPR przetransportowano do szpitala.

Wtorek 19.06.

O godz. 9.54 do TOPR dotarła informacja, że w Dol. Chochołowskiej na wysokości Polany Trzydniówka doszło do zatrzymania krążenia u 55-letniego turysty. Przygodni turyści rozpoczęli reanimację. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się w pobliżu miejsca zdarzenia i przystąpili do zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych a śmigłowiec poleciał pod Centralę, skąd zabrał do Chochołowskiej kolejnych ratowników. Turystę włożono do noszy francuskich a resuscytację prowadzono podczas wciągania na pokład nieprzytomnego turysty i  w czasie transportu do szpitala. Na przyszpitalnym lądowisku został on przekazany oczekującej tam załodze karetki pogotowia. Niestety turysty nie udało się uratować.

Po godz. 14.30 z Hali Gąsienicowej do szpitala przetransportowano turystkę z urazem nogi.

O godz. 16.12 do TOPR zadzwonił turysta informując, że na szlaku z Przeł. pod Kopą Kondracką na Kondratową w rejonie „Kamienia” spotkał mocno osłabionego 70-cio letniego turystę, który o własnych siłach nie dotrze do schroniska. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu turysty desantował się ratownik. Po założeniu uprzęży ewakuacyjnej został on wraz z towarzyszącym mu ratownikiem windą wciągnięty na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do szpitala.

Środa 20.06.

O godz. 12.56 do TOPR  zadzwonił turysta ( jak się okazało z Estonii) informując że  szlaku pomiędzy Zawratem a Świnicą  w rejonie Obrywu, do którego doszło kilka tygodni temu, jakiś turysta stojący w eksponowanym miejscu wzywa pomocy. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu w pobliżu oczekującego na pomoc turysty desantował się ratownik. Po założeniu uprzęży ewakuacyjnej, turysta wraz ratownikiem został wciągnięty windą na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przetransportowany do Zakopanego. Jak się okazało uratowano turystę z Korei Płd.  który z 5-ciu Stawów wyszedł na Zawrat, tam pomylił szlak i ruszył w kierunku Świnicy. Próbując obejść obryw, wszedł w eksponowany teren, z którego nie był w stanie się ruszyć. Zaczął wzywać pomocy. Wołanie usłyszał Estończyk, który również wszedł na ten zamknięty obecnie szlak i powiadomił TOPR.

Po godz. 15-tej z Hali Gąsienicowej do szpitala przewieziono dwóch turystów, jednego z kontuzją kolana, drugiego z urazem ścięgna Achillesa.

Czwartek 21.06.

Przed godziną 14-tą ze szlaku z 5-ciu Stawów do M. Oka, z rejonu Świstowej Czuby przetransportowano śmigłowcem do szpitala 54-letniego mocno osłabionego turystę.

Przed godz. 16-tą kolejny lot śmigłowca  do 5-ciu Stawów, skąd do szpitala przetransportowano 34-letnią turystkę, która doznała bolesnego urazu stawu skokowego.

Piątek 22.06.

O godz. 8.39 do TOPR zadzwonił turysta informując, że wraz z kolegą są na Orlej Perci w rejonie Drabinki nad Kozią Przeł. Tam natrafili na pozostawiony plecak i ubranie. Poszukując właściciela, zauważyli w Żlebie od strony Dol. Pustej zwłoki rozebranego turysty, prawdopodobnie właściciela pozostawionych rzeczy. Z Centrali na miejsce zdarzenia wyruszyła 9-cio osobowa grupa ratowników, którzy przez Wodogrzmoty o 12.44 dotarli na miejsce zdarzenia. Po zapakowaniu zwłok zniesiono je na próg Dol. Pustej. Ponieważ poprawiła się pogoda, wystartował śmigłowiec, którym zwłoki przetransportowano do Zakopanego. Jak się okazało 42-letni mężczyzna pozostawił list pożegnalny, co potwierdza, że przyczyną wypadku było samobójstwo.

Sobota. 23.06.

O godz. 14.05 poinformowano Centralę TOPR, że na płd. brzegu Morskiego Oka turystka doznała urazu stawu skokowego. Z Centrali do M. Oka wyjechała 4-osobowa grupa ratowników, którzy o godz. 15.35 dotarli do kontuzjowanej turystki. Po udzieleniu i pomocy poszkodowaną w noszach Konga zniesiono w rejon schroniska, skąd samochodem przewieziono ją do szpitala.

Niedziela 24.06.

O godz. 14.26 do TOPR zadzwonił turysta informując, że wraz z 17-letnim synem są w okolicach „Kamienia” na szlaku z Hali Kondratowej na Przeł. pod Kopą Kondracką. Przed chwilą syna ugryzł jakiś owad, doznał on wstrząsu i traci przytomność. Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu dwaj ratownicy desantowali się w pobliżu miejsca zdarzenia.  Po udzieleniu I pomocy turystę włożono do noszy  francuskich, w których wraz z ratownikiem został wciągnięty windą na pokład będącego w zawisie śmigłowca, który ze względu na postępujące załamanie pogody odleciał do szpitala. Drugi ratownik ze sprzętem został na  miejscu zdarzenia. Na Centralę został zwieziony samochodem, który wyjechał po niego na Kondratową.

 O godz. 20.47 do TOPR zadzwoniła zaniepokojona matka informując, że nie ma kontaktu z córką, która samotnie wyruszyła na Rysy. Matka podała nr rejestracyjny jej samochodu. Sprawdzono okoliczne schroniska, nigdzie się nie meldowała. Próby dodzwonienia się do Chaty pod Rysami by sprawdzić czy tam nie dotarła turystka nie powiodły się.  Na parking na Palenicę wyjechał jeden z ratowników, by sprawdzić, czy  tam znajduje się jej samochód. Samochód był na parkingu a obsługa poinformowała, że właścicielka samochodu zapłaciła za parking na dwa dni. W tym czasie z Morskiego Oka dotarła informacja, że około 17-tej  w rejonie Rysów jeden z turystów widział samotną turystkę, którą być może była poszukiwana. O godz. 7.50  do TOPR zadzwoniła poszukiwana informując, że nocowała w Chacie pod Rysami. Tam nie ma zasięgu więc nie mogła skontaktować się z matką.

Na najbliższy tydzień przewidywane są burze i opady deszczu, które w drugiej części tygodnia mogą być intensywne. W najwyższych partiach Tatr zalega jeszcze po ostatnim opadzie śnieg. Przed wyruszeniem na tatrzańskie szlaki należy zapoznać się z aktualną prognozą pogody i w stosunku do niej planować swoje wyjścia.

                                                                          Adam Marasek


Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

exte end ext