TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 23.07.2017

Zapchane parkingi, oblężone tatrzańskie szlaki czyli wakacje w pełni. W mijającym tygodniu ratownicy mieli pełne ręce roboty. I tak:

Poniedziałek 17.07

Godz. 12:43 GOPR Podhale prosi o pilny lot śmigłowca do wypadku przy pracach leśnych na północnych stokach Lubania. Ranny pracownik drogą lotniczą zostaje ewakuowany do szpitala w Nowym Targu.                                               

Godz.15:06 CPR Kraków zgłasza poważny wypadek turystyczny z rejonu Dziurawej Przełęczy. 18 letni uczestnik wycieczki  spadł ok. 200m na stronę słowacką. Pilnie potrzebna jest pomoc. Natychmiast w tamten rejon zostaje wysłany śmigłowiec wraz z ratownikami na pokładzie. Po zlokalizowaniu miejsca wypadku ratownicy desantują się w pobliżu rannego turysty i  udzielają mu pierwszej pomocy. Następnie ranny zostaje wciągnięty w noszach na pokład będącego w zawisie śmigłowca i przewieziony do zakopiańskiego szpitala.  W trakcie działań w rejonie Dziurawej Przełęczy ratownicy udzielili pomocy obywatelce Francji, która doznała urazu stawu skokowego.               

Godz.15:55 kolejne zgłoszenie wypadku turystycznego tym razem ze stoków Gubałówki. W okolicach tzw. Mostka chwilowemu osłabieniu uległa 64 letnia turystka. Po przyjeździe ratowników na miejsce wypadku turystka poczuła się na tyle dobrze, że odmówiła udzielenia pomocy.                      

Godz.16:16 to ostatnie już tego dnia zgłoszenie wypadku. Pomocy potrzebuje dwoje turystów na Kondrackiej Przeł. Mają zawroty głowy, boją się ekspozycji i nie zejdą sami. Proszą o pomoc. W tamten rejon zostaje wysłany patrol ratowników, którzy po napotkaniu turystów sprowadzają ich bezpiecznie do Dol. Kondratowej.

Wtorek 18.07

Przed godz.11 w rejonie Psiej Trawki kontuzji stawu skokowego uległa 13 letnia uczestniczka kolonii. Kontuzjowaną przewieziono do zakopiańskiego szpitala.

Środa 19.07

Tuż po godz. 15 do centrali TOPR niemalże równolegle spływają dwa zgłoszenia wypadków turystycznych. Pierwszy wypadek ma miejsce na stokach Beskidu – uraz stawu skokowego drugi natomiast na Kondrackiej Przełęczy Wyżniej – poważne zasłabnięcie. Natychmiast do działań zostaje poderwany śmigłowiec. Ze względu na poważny stan najpierw ewakuowana zostaje turystka z Kondrackiej Przeł. Wyżniej. W dalszych lotach przewieziono do szpitala ranną ze stoku Beskidu.

Po godz. 18 ratownik dyżurny z Morskiego Oka udzielił pomocy turyście z kontuzją nogi oraz turyście skarżącemu się na problemy neurologiczne.                                                                                                    

Po godz. 20 ratownicy udzielili pomocy 40letniej turystce z Warszawy, która podczas zejścia z Rysów w rejonie Buli pod Rysami zboczyła ze szlaku w stromy kamienisty teren. Przerażona turystka „zapchała się” i nie była w stanie wykonać jakichkolwiek ruchów.  Jeszcze przed zapadnięciem zmroku udało się ją ewakuować przy pomocy śmigłowca.

Czwartek 20.07

Przez cały dzień spływają zgłoszenia od omdlałych i mających problemy z krążeniem turystów. Pierwszy wypadek to zgłoszenie utraty przytomności u turysty w trakcie podejścia pod Jaskinię Mroźną. Po przybyciu ratowników zostaje mu udzielona pierwsza pomoc. Dalej ratowany zostaje przewieziony do zakopiańskiego szpitala. W trakcie działań w Dol. Kościeliskiej ratownicy ewakuują z Hali Gąsienicowej turystę skarżącego się na problemy z sercem. Dalsze wypadki to ewakuacja turystów przy użyciu śmigłowca. Brzeg Morskiego Oka – zasłabnięcie,rejon Siklawy – zasłabnięcie, Pięć Stawów kontuzja nogi,  Liliowe – uraz stawu skokowego. Po godz. 18 CPR Kraków prosi o przylot Toprowskiego Sokoła do Odrowąża gdzie reanimowana jest mieszkanka jednego z przysiółków. Ratowaną przekazano do nowotarskiego szpitala w stanie ciężkim. Po godz. 21 ratownik dyżurny z Pięciu Stawów sprowadził trójkę turystów, których zmrok zaskoczył w rejonie Buczynowej Dolinki. Po godz. 22 z Murowańca przewieziono do szpitala turystę z urazem nogi.

Piątek 21.07

Ratownicy udzielali pomocy na Hali Gąsienicowej – uraz stawu łokciowego, w Dol. Strążyskiej – kontuzja nogi i ponownie na Hali Gąsienicowej – osłabienie spowodowane trudami wycieczki. Po udzieleniu pierwszej pomocy ranni zostali przetransportowani do zakopiańskiego szpitala.

Sobota 22.07

Tuż przed godz. 14 CPR Kraków prosi o pilny lot śmigłowca do 13letniego nieprzytomnego chłopca wyciągniętego z wody w Krościenku nad Dunajcem. Po dotarciu na miejsce wypadku ratownicy podejmują zaawansowane działania medyczne – również na pokładzie śmigłowca i transportują go do szpitala w krakowskim Prokocimiu. Olbrzymie słowa uznania należą się tu rówieśnikowi ratowanego dziecka, który to nie tylko wyciągnął go z wody ale również wezwał pomoc i cały czas prowadził reanimację kolegi aż do przybycia profesjonalnych służb!!!

Tego dnia ratownicy udzielali również pomocy na Hali gąsienicowej – rozcięcie głowy, w Pięciu Stawach – uraz nogi, na Kondratowej – uraz stawu skokowego, w Dol. Starorobociańskiej – uraz nogi oraz w Dol. Kościeliskiej – atak epilepsji.

Niedziela 23.07

O 3:00 nad ranem do ratownika dyżurnego w schronisku w Morskim Oku zgłasza się turysta skarżący się na silne bóle brzucha, mdłości i ogólne osłabienie. Do turysty zostaje zadysponowana karetka pogotowia, która transportuje go do zakopiańskiego szpitala.                                                           

Godz.11:32 to zgłoszenie zawału u 83letniego turysty na Wiktorówkach. Natychmiast w tamten rejon zostaje wysłany śmigłowiec wraz załogą. Ratownicy po desancie podejmują zaawansowane zabiegi medyczne. Ratowany drogą lotniczą zostaje przekazany do zakopiańskiego szpitala.                        

Godz. 18:39 TOPR zostaje powiadomiony o wypadku taterniczki jaskiniowej w Ptasiej Studni. Podczas wyjścia kursowego w „Studni Palidera” taterniczka uderzyła plecami o ścianę. Po uderzeniu skarżyła się na ból kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Została ona wyciągnięta przez współtowarzyszy na powierzchnię – dopiero wtedy zawiadomiono TOPR. Ranną śmigłowcem ewakuowano do zakopiańskiego szpitala.

Przypominamy ,że po mimo lata dni stają się już coraz krótsze. Warto wyruszyć w góry bardzo wcześnie rano a do plecaka wsadzić czołówkę – tak na wszelki wypadek. Apelujemy również aby trasy naszych wycieczek dostosować do panujących warunków i swoich możliwości kondycyjnych.
                                                                            

                                                                                                      Andrzej Marasek

 

 

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl