TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom finansowym MSWiA

 

KRONIKA TOPR 12.09.2021

Pierwszy powakacyjny,  ale pełen turystów tydzień w Tatrach. Piękna pogoda pozwalała na fajne przedjesienne wędrówki po tatrzańskich szlakach. Szczególnie dużo turystów pojawiło się w weekend. Mimo dobrej pogody, suchych szlaków, doszło do wielu wypadków.

Ratownicy mieli sporo pracy

Poważniejsze wypadki do jakich doszło w minionym tygodniu.

Poniedziałek 6.09.

Przed godz. 17-tą ratownik pełniący dyżur w 5-ciu Stawach sprowadził do schroniska turystę, który idąc ze Stawów do M. Oka pod Świstową Czubą doznał blokady psychomotorycznej.

Po godz. 17-tej z Boczania do Kuźnic zwieziono pojazdem terenowym Traxter turystę, który upadając doznał poważnego urazu nogi. W Kuźnicach kontuzjowanego turystę przekazano do karetki pogotowia.

Po godz. 21-szej z M. Oka na Palenicę zwieziono 5-cio osobową, zmęczoną grupę  osób z dziećmi  ( w tym jedno roczne).

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 12.09.2021

KRONIKA TOPR 05.09.2021

Za nami tłoczny w Tatrach i na Podhalu wakacyjny okres. Do samego końca wakacji ratownicy mieli sporo pracy.

Poniżej poważniejsze działania TOPR:

Poniedziałek 30.08.

Rano ze schroniska w Stawach sprowadzono na Wodogrzmoty i dalej do Zakopanego przewieziono grupę litewskich turystów, których w nocy sprowadzano z Zawratu.

14.10 Z drogi do M. Oka na Palenicę zwieziono turystę, który zasłabł i nie był w stanie samodzielnie zejść na parking.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 05.09.2021

KRONIKA TOPR 29.08.2021

Dość gwałtownie skończyło się ciepłe słoneczne lato. Przyszło ochłodzenie a powyżej 2100 m npm. sypnęło śniegiem, który tajał w ciągu dnia. Pobieliły się najwyższe szczyty, w zacienionych miejscach na skalach pojawił się lód, zrobiło się ślisko i niebezpiecznie. Niżej opady deszczu , okresowo intensywne utrudniały wędrówki turystom, który wybrali się na tatrzańskie szlaki. Ratownicy jak to w te wakacje mieli sporo pracy.

Poniżej poważniejsze działania ratowników TOPR w minionym tygodniu:

Poniedziałek 23.08.

Po godz. 14.30 z Murowańca na Brzeziny pojazdem terenowym Taxter i dalej samochodem TOPR do szpitala zwieziono turystkę, która upadając złamała rękę.

Środa 25.08.

Przed godz. 9-tą do Centrali TOPR dotarła wiadomość od rodziny turysty, który wyjechał 23.08. do Zakopanego z zamiarem wędrówki po Tatrach, z którym nie mają kontaktu. Podano ratownikom jego rysopis, nr telefonu, nr rejestracyjny  i markę samochodu, którym się poruszał. Próby dodzwonienia się do turysty nie powiodły się. Wysłano SMS-a z prośbą o kontakt z TOPR. Sprawdzono schroniska, poproszono policję o sprawdzenie parkingów, czy nie ma tam jego samochodu. Na samochód nie natrafiono. Poproszono policję o namierzenie jego telefonu- bez rezultatu. Przed godz. 11-tą jeden z turystów powiadomił TOPR, że 24.08 około 18-tej widział podobnego do poszukiwanego samotnego turystę pomiędzy Przeł. w Grzybowcu a Dol. Strążyską. Przed godz. 12-tą śmigłowiec poleciał  do Małej Dolinki celem sprawdzenia płn. ścian Giewontu. Zalegające wyżej chmury nie pozwoliły na sprawdzenie całego płn. masywu. Z chwilą poprawy pogody po godz. 17-tej z Centrali do Małej Dol. udało się dwóch ratowników, którzy przy użyciu drona mieli sprawdzić płn. ściany Giewontu. Po godz. 18-tej w tamten rejon wystartował śmigłowiec, z pokładu, którego sprawdzono najczęstsze miejsca wypadków. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Po godz. 20-tej ratownicy udali się na sprawdzenie parkingów od Chochołowskiej po M. Oko w poszukiwaniu czy nie ma tam samochodu pozostawionego poszukiwanego turystę, co pomogłoby zawęzić rejon poszukiwań. Przed godz. 21-szą do TOPR zadzwoniła matka poszukiwanego turysty informując, że udało się jej ustalić w jakim pensjonacie miał mieszkać jej 28-letni syn. Powiadomiono o tym policję, która odnalazła poszukiwanego w tym  w pensjonacie. Niby błaha sprawa bo turyście nic się nie stało, sam nie wzywał pomocy, ale powinnością ratowników jest poszukiwanie zaginionych osób. A wystarczyłby jeden telefon turysty do rodziny i odpowiedź na SMS z prośbą o kontakt z TOPR-em, by nie uruchamiać całej procedury poszukiwania, w której oprócz ratowników i śmigłowca zaangażowana była również policja. W  czasie poszukiwań, ratownicy wzywani byli również do innych w tym poważnych wypadków.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 29.08.2021

KRONIKA TOPR 22.08.2021

Powoli wakacje zmierzają ku końcowi. Na razie w Tatrach nie ma symptomu końca wakacji . W każdej tatrzańskiej dolinie sporo turystów, nie ma chyba szlaku, na którym od rana do wieczora można spotkać wielu wędrowców. Rekordy frekwencji bije jak zawsze M. Oko, potem chyba rejon Hali Gąsienicowej, Kościeliskiej i Chochołowskiej.  Wygląda na to, że w tym roku padnie kolejny rekord wejść do TPN. Przy tak sporym ruchu nie ma się co dziwić, że dochodzi do sporej liczby wypadków. Ratownicy i  w tym wakacyjnym tygodniu mieli sporo pracy. Wzywano ich głównie do urazów stawów spowodowanych poślizgnięciami i upadkami, osłabień i odwodnień, zgubienia szlaku, zachorowań.
Poniżej informacja o poważniejszych wypadkach:

Poniedziałek 16.08.

Po godz. 16-tej turysta jadący fasiągiem do M. Oka dostał silnej reakcji alergicznej prawdopodobnie na pot konia.  Ratownik pełniący dyżur w M. Oku zwiózł turystę na Palenicę Białczańską, skąd własnym transportem miał udać się na SOR.

Po godz. 16.30 do TOPR zadzwoniła zaniepokojona matka, informując, że na drodze do M. Oka zagubił się jej 9-cio letni syn.  O zdarzeniu powiadomiono Straż Parku, ratownika dyżurującego w M. Oku i obsługę parkingu na Palenicy. Tuż przed 17-tą kolejny telefon od matki, że syn się odnalazł-  jedzie fasiągiem do M. Oka.

Czytaj więcej: KRONIKA TOPR 22.08.2021

Fundacja TOPR

  

Aplkacja Ratunek

 

www.bezpieczniewgory.pl

www.nfosigw.gov.pl         www.wfos.krakow.pll

Realizujemy zadanie współfinansowane ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie.

exte end ext